GieŁda Kolejny kwartał, kolejna duża strata. Rezultaty programu naprawczego mają być widoczne w drugiej połowie roku.
Wyniki finansowe TelForceOne zawiodły inwestorów. Grupa dystrybutora akcesoriów komórkowych miała 2,5 mln zł straty netto. Przychody grupy wzrosły z 23,65 mln zł do 37,77 mln zł, ale wzrost ten był wynikiem niskiej bazy w zeszłym roku oraz konsolidacji wyników czeskiej firmy CPA. Akcje TFO potaniały wczoraj o 7,3 proc. do 3,68 zł.
Na słabe wyniki grupy w drugim kwartale wpływały ujawnione przy okazji poprzedniego raportu kwartalnego poważne problemy spółki zależnej Teletorium. Należy do niej sieć tzw. wysp w centrach handlowych. Trzy miesiące temu spółka przyznała, że jej model biznesowy się nie sprawdza.
— Restrukturyzacja sieci Teletorium postępuje szybciej, niż planowaliśmy — zapewnia Wiesław Żywicki, wiceprezes TelForceOne.
Spółka zlikwidowała 16 trwale nierentownych wysp, czyli więcej niż zapowiadane 10 proc. sieci. Kolejne 21 punktów przekazała we franczyzę. Wyniki finansowe tych działań mają być bardziej widoczne w trzecim i czwartym kwartale. Wtedy też mają się pojawić rezultaty rozszerzenia asortymentu. Spółka rozpoczęła niedawno sprzedaż usług operatora Play, marki Ery — Heyah oraz prepaidów Polsatu Cyfrowego. Firma zakończyła też prace przygotowawcze do wprowadzenia do oferty nawigacji GPS oraz aparatów fotograficznych.
— Chcemy coraz mocniej istnieć na rynku elektroniki mobilnej — mówi Wiesław Żywicki. Dodaje, że dystrybutorzy takiego sprzętu obecnie intensywnie szukają kanałów sprzedaży bezpośredniej i spółka ma nadzieję, że na tym skorzysta.
W poszukiwaniu oszczędności TelForceOne zdecydował się na zmniejszenie sieci sprzedaży Teletorium nie tylko w Polsce, lecz także w Czechach. Zawieszono również operacyjną działalność spółki na Ukrainie. Wiesław Żywicki zapowiada, że nie wpłynie to na zmniejszenie przychodów z eksportu, ponieważ sprzedaż za granicę będzie prowadzona przez partnerów handlowych.
Mimo podejmowanych działań naprawczych rynek nie powinien się spodziewać, że w trzecim kwartale spółka wyjdzie na plus. W czwartym wynik netto ma być dodatni, tak by strata na koniec roku sięgnęła w sumie 0,6 mln zł. Spółka podtrzymała też prognozę przychodów — 184,5 mln zł. Na razie zrealizowano 80 mln zł, czyli mniej niż połowę. Zarząd przekonuje jednak, że to kwestia sezonowości, którą uda się odrobić w ostatnim kwartale.
Wiesław Żywicki odniósł się do prasowych spekulacji o możliwym połączeniu TelForceOne i Eurotela.
— Nie prowadzimy takich negocjacji. To tylko fakt medialny — twierdzi wiceprezes.