Tell przebija Arterię

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2015-02-05 17:00

Dzięki fuzji schyłkowa spółka rozkwitnie. Jej wyniki będą lepsze od tej, do której się upodobni.

W 2013 r. zysk netto Arterii był o 17 proc. wyższy niż Tella. EBITDA aż o 30 proc. I perspektywy raczej nie mogły nastrajać optymistycznie akcjonariuszy Tella. Spółka prowadziła największą sieć punktów sprzedaży sieci komórkowej Orange. Telekomy ograniczają zaś liczbę sklepów i tną prowizje dla dystrybutorów. A i rynek mobilnej komunikacji uległ nasyceniu. Arteria na tym tle wydawała się biznesem perspektywicznym. „(…) to lider dynamicznie rosnącego rynku outsourcingu procesów biznesowych” — pisali o spółce analitycy DI Investors jeszcze we wrześniu 2014 r.

— Arteria wciąż jest atrakcyjniejszą spółką od Tella, ze względu na perspektywy segmentu call center i sprzedaż kart Mastercarda w punktach stacjonarnych działających na rzecz banków — wciąż uważa Piotr Raciborski, analityk DI Investors.

Nic nie jest jednak dane na zawsze. Analityk szacuje, że kontrakt na sprzedaż kart płatniczych Banku Handlowego w Warszawie ma niższą rentowność niż wcześniejsze. Do tego Arteria poinformowała, że z końcem czerwca straci ważnego klienta, dla którego realizuje „sprzedaż aktywną” przez przedstawicieli handlowych i punkty stacjonarne. Ale wbrew plotkom to nie call center traci klienta. Spółka szacuje, że obniży jej to skonsolidowany wynik EBITDA o 1 mln zł.

Zakładając, że nie uda się załatać dziury po kluczowym kliencie, Piotr Raciborski ściął jednak prognozę wyniku EBITDA Arterii na 2015 r. o 1,8 mln zł. A to oznacza, że Tell będzie miał wyższą. Przynajmniej według szacunków Jakuba Viscardiego z DM Banku Ochrony Środowiska (nie ma analityka monitorującego obie spółki). Wyższy ma być także zysk netto. W 2016 r. EBITDA i zysk netto Tella też mają być wyższe od wyników Arterii. Wszystko za sprawą zbliżającej się finalizacji umowy inwestycyjnej w wyniku, której Neo Investemnt i jego spółka zależna OEX przejmą kontrolę nad Tellem

(będą miały 46,4 proc. kapitału i 53,4 proc. głosów na WZA). Tell przejmie od OEX 100 proc. akcji spółki Cursor i 51 proc. udziałów w Divante. Pierwsza magazynuje towary sprzedawane przez e-sklepy, a gdy w tych ostatnich pojawią się zamówienia, pakuje je i wysyła do klientów. Druga — prowadzi sklepy internetowe pod markami klientów.

— Jak się spojrzy na wyniki przejmowanych spółek, to widać, że działają w segmencie wzrostowym, czego nie można powiedzieć o dotychczasowym biznesie Tella. E-commerce się rozwija i takie spółki jak Cursor, nawet jeśli prowadzą dość klasyczny biznes, ale powiązany z e-commerce, to na tym korzystają. Przykładem jest Integer.pl — zauważa Jakub Viscardi.

Szerzej wchodząc w segment outsourcingu sprzedaży, Tell upodobni się do Arterii. Różnice jednak pozostaną. Mocnym punktem Arterii jest np. call center, które w drugiej grupie pozostanie w OEX, a więc poza giełdą. Według Jakuba Viscardiego efekty przejęć będą widoczne już w wynikach drugiego kwartału 2015 r. Na razie Arterię i Tell łączy nie profil działalności, ale również wycena. Są obecnie handlowane ze współczynnikiem cena/zysk w okolicach 7. Obie wyceniane są też trochę poniżej wartości księgowej. Zdaniem analityków, zaoferują podobne stopy dywidendy.

— W przypadku Tella trzeba pamiętać o emisji na przejęcia spółek OEX. Dywidenda będzie prawdopodobnie dużo niższa niż 1 zł. Zakładam, że stopa dywidendy wyniesie 5 proc. — mówi Jakub Viscardi.

— Za Arterią przemawia stabilna polityka dywidendowa. Zakładam, że wypłata 60 groszy na akcję zostanie utrzymana, co obecnie daje stopę dywidendy na poziomie 4 proc. — mówi Piotr Raciborski.