Tematów do dyskusji nie zabraknie

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-06-29 00:00

Akcjonariusze PZU zadecydują o podziale 900 mln zł zysku i rozliczą zarząd z postępów nad upublicznieniem spółki.

Dziś na walnym spotkają się akcjonariusze PZU, największego polskiego ubezpieczyciela, którego główni udziałowcy — skarb państwa i Eureko — wciąż nie mogą dogadać się na temat przyszłości spółki. Tematów do dyskusji nie zabraknie.

Zgodnie z pierwotnymi propozycjami zarządu, akcjonariusze przyjmą sprawozdanie finansowe za rok ubiegły i przegłosują absolutorium dla władz ubezpieczyciela oraz zdecydują o dywidendzie, jaką otrzymają od spółki. Jak doniosła sobotnia prasa, w ręce akcjonariuszy trafić może nawet niemal 50 proc. z 900,1 mln zł zysku netto, wypracowanego w 2003 r. Do podziału przeznaczony ma być także zysk z lat ubiegłych. Łącznie akcjonariusze mają szanse wzbogacić się o 466 mln zł, czyli 5,4 zł na akcję.

W dzisiejszym porządku obrad są także dwa inne problemy, zgłoszone przez Eureko — właściciela 20,91 proc. akcji ubezpieczeniowego giganta. Właściciele holenderskiego holdingu chcą przedyskutować kwestię ładu korporacyjnego w grupie PZU. W tym wypadku drażliwym tematem ma być sprawa spółki zależnej — PZU Życie. Przykładem może być sprawa ubezpieczenia pracowników kopalni Bogdanka, gdzie największe profity zgarnął... pośrednik.

Poza tym na wniosek Eureko zarząd ma przedstawić sprawozdanie z prac przygotowujących wprowadzenie walorów PZU do publicznego obrotu. Zgodnie z oczekiwaniami mniejszościowego akcjonariusza, szefostwo towarzystwa ma zapoznać właścicieli z kosztami, jakie spółka poniosła w związku z pierwszą wstrzymaną ofertą upublicznienia oraz z planowanymi wydatkami, jakie pochłonie druga próba.