Ten anachronizm trzeba zwalczać

Marcin Chomiuk
opublikowano: 2005-02-01 00:00

Firmy, które sporadycznie pożyczają innym pieniądze, powinny uważać — niektóre urzędy mogą chcieć pobierać od tych transakcji podatek.

Zdarzają się jeszcze w Polsce organy skarbowe, które nie zauważyły zmian w systemie VAT. Jednym z przejawów takich anachronizmów w interpretacjach urzędników skarbowych są próby opodatkowania podatkami pośrednimi pożyczek udzielanych przez podatników, którzy nie są bankami, innym podatnikom — głównie firmom z grupy.

Poza ustawą

Zgodnie z przepisami ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), umowy pożyczki podlegają, co do zasady, opodatkowaniu tym podatkiem według stawki 2 proc. Jednocześnie ustawa wyłącza spod opodatkowania czynności cywilnoprawne (w tym umowy pożyczki), jeżeli z tytułu tych czynności choć jedna ze stron jest opodatkowana podatkiem VAT, albo od VAT zwolniona. Wyjątkiem są tu zwolnione od VAT czynności sprzedaży lub zamiany nieruchomości, o których pisałem w jednym z wcześniejszych odcinków.

Jest to przejaw generalnej zasady, zgodnie z którą transakcje dokonywane przez podatnika VAT podlegają opodatkowaniu VAT i nie powinny podlegać opodatkowaniu konkurencyjnymi podatkami pośrednimi, np. PCC. Można zatem zadać pytanie, skąd problem — skoro nie PCC, to VAT. Diabeł tkwi w szczegółach — pożyczka w rozumieniu VAT jest usługą finansową, która podlega zwolnieniu od VAT — a więc efektywnie podatnik nie płaci żadnego podatku. Stąd niektóre urzędy próbują udowadniać, że firma udzielająca pożyczki nie jest dla tej konkretnej czynności podatnikiem VAT, albo że udzielenie pożyczki poza systemem bankowym nie jest usługą w rozumieniu VAT.

Podatnik w ustawie o VAT

Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o VAT podatnikiem jest każdy podmiot prowadzący samodzielnie działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o VAT, bez względu na jej cel i rezultat. Działalnością gospodarczą jest zaś wszelka działalność producentów, handlowców, usługodawców, podmiotów poszukujących złóż i rolników, „również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar ich wykonywania w sposób częstotliwy” (art. 15 ust. 2). Na podstawie tego przepisu organy skarbowe używały argumentu, że pożyczka nie jest podstawową działalnością podatnika, a zatem udzielając jej nie działa jako podatnik VAT. Stąd wywodziły, że pożyczka taka nie podlega podatkowi VAT, a w konsekwencji podlega opodatkowaniu PCC. Argument ten w świetle nowej ustawy o VAT jest chybiony. Po pierwsze częstotliwość, na którą wskazuje art. 15 ust. 2, odnosi się do całości działalności podatnika, a nie jej rodzajów. Po drugie, o ile w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność, która udziela pożyczki, można mieć wątpliwości, czy działa ona jako osoba prywatna czy jako podatnik VAT, o tyle w przypadku spółek osobowych i spółek prawa handlowego nie może być takich wątpliwości.

Usługa w rozumieniu VAT

Z drugim argumentem urzędów skarbowych walczyć jeszcze łatwiej. Zgodnie z ustawą o VAT (art. 8 ust. 1) świadczeniem usług jest każde odpłatne świadczenie, które nie stanowi dostawy towarów. Nie ma wątpliwości, że udzielenie pożyczki jest świadczeniem, a odpłatnością za nie są odsetki, które zapłacić musi pożyczkobiorca. Innymi słowy — udzielenie pożyczki jest usługą w rozumieniu ustawy o VAT, a zatem podlega opodatkowaniu tym podatkiem.

Zgodnie z VI dyrektywą UE, pożyczka jest usługą związaną z dystrybucją środków finansowych i w krajach Unii powinna podlegać zwolnieniu z VAT. Warunek ten jest również spełniony w polskim systemie VAT. Zgodnie bowiem z załącznikiem nr 4 do ustawy o VAT zwolnieniu podlegają usługi pośrednictwa finansowego wymienione w klasyfikacjach statystycznych w grupowaniach 65-67, a udzielenie pożyczki jest taką usługą.

W podatku VAT udzielanie pożyczek może mieć tylko taki wpływ na rozliczenia podatnika w zakresie VAT, iż nie będzie on mógł odliczyć VAT od zakupów związanych z udzieleniem pożyczki.

Marcin Chomiuk, menedżer, szef zespołu VAT, dział doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers