Są wśród nich m.in. PetroChina i China Mobile.

Podczas poniedziałkowej sesji kurs akcji Tencent wzrósł o 2,5 proc. co oznacza, że na finiszu notowań spółka miała kapitalizację rzędu 782,8 mld HK$ (101 mld USD). Ten próg przekroczony został w mniej niż dekadę od wejścia akcji firmy do publicznego obrotu, co miało miejsce w 2004 r.
Wszystko dzięki gwałtownemu wzrostowi Internetu w Chinach, notującego prawdziwą eksplozję w segmencie gier online i przesyłu informacji.
Jak szacuje firma badawcza IResearch, do 2016 r. przychody generowane przez gry online w Chinach wzrosną do 1,3 bln juanów (212,4 mld USD) wobec „zaledwie” 66,2 mld juanów w roku ubiegłym.
Na koniec czerwca 2013 r. w Chinach było 591 mln subskrybentów internetowych wobec 87 mln w tym samym okresie 2004 r. Oznacza to ponad 7-krotny wzrost. Natomiast dostępem do Internetu za pomocą urządzeń mobilnych dysponowało 464 mln Chińczyków, o 10 proc. więcej niż na koniec 2011 r.
W tym roku cena akcji Tencent wzrosła już o ponad 69 proc. wobec jedynie 2,8-proc. wzrostu indeksu Hang Seng. Obecna wartość rynkowa spółki przewyższa m.in. takich gigantów jak japoński SoftBank czy amerykańskie koncerny McDonald’s i Boeing.
Chińska spółka została założona w 1998 r. i początkowo skoncentrowana była głównie na poczcie elektronicznej, przesyle i obróbce danych oraz usługach zwiżanych z grami online. Z publicznej oferty w roku 2004 pozyskała ponad 1,7 mld HK$.
Jej największym udziałowcem jest miliarder Pony Ma, trzeci najbogatszy Chińczyk z majątkiem szacowanym przez Bloomberga na 10,6 mld USD.
Gry online wygenerowały około 52 proc. z ubiegłorocznych przychodów spółki, które zamknęły się kwotą 43,9 mld juanów, podczas gdy sprzedaż w segmencie mobilnych aplikacji stanowiła 9 proc. w strukturze przychodów. Prognoza analityków zakłada, że zysk netto Tencent wzrośnie w tym roku o 25 proc. do 16 mld juanów.
W lipcu Tencent ogłosił, że planuje kupić 15,4 proc. udziałów w spółce Activision Blizzard, producencie popularnych gier video w tym „Call of Duty” i „world of Warcraft”.