Operator trafia z potrójną ofertą pod strzechy 9 mln domostw
Giełda TP rusza z ofertą
satelitarną. Oferuje dekoder za złotego, telewizję za darmo w pakiecie z neostradą i programy Cyfry+. To rewolucja.
Telekomunikacja Polska (TP) obiecywała, że ruszy w październiku z ofertą telewizji satelitarnej. Dotrzymała słowa.
— Dzięki technologii satelitarnej możemy zaproponować ofertę usług multimedialnych o wiele większej grupie klientów, którzy do tej pory pozostawali poza zasięgiem usług w technologii kablowej (ADSL). To dla nas przełomowy moment — mówi Domi- nique Lesage, dyrektor Grupy TP ds. kontentu (zawartości).
Triple play na serio
TP chce uderzyć w operatorów kablowych ich własną bronią — pełnowymiarową ofertą triple play (telewizja, telefon i internet w jednym). Na koniec pierwszego półrocza TP miała jedynie 54 tys. klientów telewizji internetowej IPTV, ale operator tłumaczył, że problemem był mały zasięg techniczny — 2,5 mln klientów w 40 miastach. Dlatego firma nie promowała specjalnie tej usługi, by nie denerwować petentów, którzy byli poza zasięgiem. Teraz grupa potencjalnych klientów za jednym zamachem rozmnożyła się do 9 mln gospodarstw domowych.
— Chcemy zdobyć maksymalnie dużą liczbę klientów — mówi enigmatycznie Wojciech Jabczyński, rzecznik TP.
TV za darmo
Klient może kupić telewizję wraz z neostradą, a jeśli nie ma możliwości technicznych oglądania telewizji przez kabel — TP zaoferuje mu talerz. Instalacja anteny ma promocyjną cenę, 1,22 zł.
Trzeba podpisać umowę na dwa lata, ale w zamian dostaje się telewizję praktycznie za darmo. Neostrada 512 kosztuje 59,90 zł (dotychczas goła neostrada kosztowała 54 zł), neostrada 1024 — 69,90 zł (dotychczas 64 zł), a neostrada 2048 — 89,90 zł (89 zł).
— Klienci chcą pakietu usług w dobrej cenie i naszym priorytetem jest dostarczenie im takiej oferty niezależnie od ograniczeń technologicznych czy miejsca zamieszkania — wyjaśnia Paweł Galej, dyrektor departamentu usług telewizyjnych i VOD.
TP zaoferuje klientom satelitarnym 30 programów dostępnych dotychczas w telewizji internetowej IPTV (w których brakuje Polsatu, nieudostępniającego programów konkurencyjnym platformom). Klienci mają otrzymać również w ramach abonamentu ponad 200 niekodowanych programów satelitarnych. Będą też mogli dokupić Multipakiet Canal+ z oferty Cyfry+, składający się z czterech programów: Canal+, Canal+ Film, Canal+ Sport oraz Canal+ Sport2. Jedynym wyróżnikiem oferty TP od oferty Canal+ będzie kanał Orange Sport.
"Telekomunikacja Polska dąży do tego, by wszystkim klientom usług telewizyjnych jak najszybciej zaproponować identyczną ofertę programową, niezależnie od technologii, w jakiej świadczy usługę. W 2009 roku firma zamierza uruchomić wideo na życzenie dla użytkowników telewizji w technologii satelitarnej" — napisał operator w komunikacie.
Promocja bez ograniczeń
Oferta TP może mocno zmienić rynek, bo operator dysponuje dużymi budżetami marketingowymi i rozpoznawalną marką.
— Będziemy szeroko promować tę usługę. To dla mnie kluczowy projekt — mówił we wrześniu w wywiadzie dla "PB" Maciej Witucki, prezes TP.
Z drugiej strony, giełdowy potentat "cieszy się" niechlubną sławą operatora borykającego się z problemami technicznymi. No i wchodzi na trudny rynek, na którym jest już trzech konkurentów — Cyfrowy Polsat, platforma n i Cyfra Plus.
Rywale czekają
Rynek przyjmuje propozycję TP z ostrożnym zainteresowaniem.
— To ciekawa oferta. Cena jest jakąś szansą, choć TP startuje w trudnym momencie ogólnej niepewności na rynku, który sam w sobie jest być może jednym z bardziej konkurencyjnych w Europie — mówi Marcin Bochenek, członek zarządu Telewizji Polskiej (TVP).
— Poczekamy na rezultaty i zobaczymy, jak to będzie działać. Na razie nie mamy powodów, by się bardzo bać — mówi Mirosław Godlewski, prezes Netii.
— TP dopiero wchodzi w obszar, w którym działamy od wielu lat. Nie będziemy w nerwowy sposób reagować na ofertę operatora — twierdzi Janusz Arciszewski, prezes Aster City.
Paweła Puchalskiego i Jakuba Viscardi:
Czy nowa oferta
Telekomunikacji Polskiej
zrewolucjonizuje rynek?
Paweł Puchalski
Dom Maklerski BZ WBK
To doskonały pomysł, bo wprowadza dodatkowy element do połączonej oferty telefonii, internetu i telewizji, a za TP stoi rozpoznawalna marka. Ale operator wchodzi na rynek, na którym dotychczasowe platformy mają 4 mln abonentów. Zobaczymy, jak sprawna jest TP, gdy nie ma przewagi monopolistycznej.
Jakub Viscardi
analityk IDM
Nie spodziewam się, by TP pozyskała znaczące grono dodatkowych klientów. Propozycja telekomu jest odpowiednikiem Cyfry +. TP będzie mogła zdobyć nowych klientów, jeśli zaoferuje dodatkowe promocje i zniżki, które odróżnią ją od oferty satelitarnego partnera.
Magdalena
Wierzchowska