Tepsa odporna na kryzys

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2008-10-30 00:00

Wyniki telekomu były zgodne z oczekiwaniami i spółka jest na dobrej drodze do realizacji całorocznej prognozy.

Spółka liczy na milion klientów satelitarnych

Wyniki telekomu były zgodne z oczekiwaniami i spółka jest na dobrej drodze do realizacji całorocznej prognozy.

Telekomunikacja Polska (TP) podała wczoraj wyniki. Analitycy byli najbardziej zainteresowani wpływem światowego kryzysu na pozycję telekomu.

— Biznesy telekomunikacyjne są mocno odporne na takie kryzysy, poza tym my jesteśmy stosunkowo mało zadłużeni — uspokaja Maciej Witucki, prezes TP.

W TP powiało wczoraj nudą — rzadko kiedy prognozy analityków są tak trafione, jak konsensus dotyczący wyników operatora za trzeci kwartał 2008 roku. Skonsolidowany zysk netto spadł o 2 proc. (rok do roku), do 630 mln zł, a analitycy sondowani przez PAP prognozowali 626 mln zł. Przychody spadły o 2,3 proc., do 4,54 mld zł, wobec 4,56 mld zł oczekiwanych przez analityków. Zysk operacyjny spadł o 5 proc. — do 915 mln zł, podczas gdy konsensus prognoz wynosił 918 mln zł.

Rosną komórki i internet

Po trzech kwartałach przychody grupy wyniosły 13,6 mld zł, co oznacza powtórzenie ubiegłorocznego wyniku. Spółka jest na dobrej drodze do realizacji prognozy zerowej zmiany przychodów w ujęciu całorocznym. Marża operacyjna GOM wyniosła po trzech kwartałach 43,4 proc., co powinno spowodować, że operator wyląduje na koniec roku w środku podawanej wcześniej całorocznej prognozy 42-44 proc.

Tradycyjnie spadają przychody z telefonii stacjonarnej, co rekompensuje wzrost w telefonii komórkowej i szerokopasmowym dostępie do internetu.

— Wciąż obserwujemy wysoką dynamikę spadku w telefonii stacjonarnej. TP pokazała marny przyrost klientów szerokopasmowego dostępu do internetu, ale przychody z tego segmentu wzrosły, bo dodatkowe usługi, takie jak livebox, poprawiają średni przychód na abonenta. W Centertelu rośnie baza abonencka po wyczyszczeniu nieaktywnych kart SIM przy wzroście średniego przychodu na abonenta — mówi Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

Pracowity kwartał

W tym kwartale TP chce rozwijać telewizję satelitarną, babybox (oferta internetu i telefonii na bazie VoIP) i usługi telemedycyny. Orange, komórkowe ramię TP, wystartuje z usługą bezprzewodowego internetu na bazie CDMA i usługami hurtowego abonamentu na bazie WLR. CDMA ma uzupełniać zasięg dla telewizji satelitarnej.

— Mówienie o przekroczeniu 1 mln klientów byłoby zbyt optymistyczną prognozą — mówi Maciej Witucki pytany o usługi satelitarne.

Przychody na zero

Prezes TP zasygnalizował, że w przyszłym roku operator może znów wyjść na zero pod względem przychodów. Wcześniej mówił, że przychody mogą wzrosnąć przy stabilnej polityce regulacyjnej.

— Przy takich dużych spadkach MTR (Mobile Termination Rate — hurtowe stawki w telefonii komórkowej) przychody będą miały niewielkie szanse na wzrost, ale nasze prognozy będą podane przy wynikach 2008 r. — powiedział Maciej Witucki, podczas telekonferencji.

Stawki MTR spadną w przyszłym roku do 0,21 zł od stycznia i do 0,17 zł od lipca, wobec obecnego 0,34 zł. Zdaniem prezesa TP, operator straci na tym 700 mln zł. UKE twierdzi, że planowane obniżki MTR oznaczają dla telekomu 1,3 mld rocznych dodatkowych przychodów w 2009 r.