Terapia dobrana do człowieka, a nie do choroby

Dorota Czerwińska
opublikowano: 19-12-2008, 00:00

Masz dość łykanych garściami tabletek? Szukasz mniej konwencjonalnego rozwiązania? Spróbuj homeopatii.

Homeopatia posługuje się zasadą podobieństwa, zgodnie z którą określone substancje, podane w dużych dawkach, wywołują objawy chorobowe (toksyczne) u osób zdrowych, a podane w dawkach minimalnych — mogą usunąć te objawy u chorego. W odróżnieniu od terapii klasycznej homeopatia traktuje chorobę jako efekt osłabienia lub wyczerpania się siły życiowej organizmu. Dzięki wsparciu tej siły odpowiednimi preparatami możliwe jest odbudowanie zdrowia. Leki homeopatyczne zawierają wyciągi z roślin i tkanek zwierzęcych, składniki mineralne, jady (m.in. pszczół i węży). Mogą mieć najróżniejszą postać (granulek, tabletek, kropli, maści, żelów czy czopków).

Coraz więcej zwolenników

W Polsce rośnie grono zwolenników homeopatii i liczba rejestrowanych preparatów.

— Środki homeopatyczne nie mają skutków ubocznych i nie dają niepożądanych objawów. Tradycyjne lekarstwa, lecząc jedną dolegliwość, czasem powodują działania uboczne, siejąc spustoszenia w organizmie. Bywają więc powodem niedomagania kolejnych organów. W efekcie trzeba podawać następne specyfiki — twierdzi Barbara Leszczyńska, pediatra i homeopata.

Dodaje, że łykamy za dużo antybiotyków, które traktujemy jak cudowne pigułki mające nas błyskawicznie postawić na nogi.

— W pewnym momencie przestają one jednak działać. Kiedy ludzie nie widzą wyników leczenia, a tylko wiele działań ubocznych, często szukają ratunku u homeopaty. W przypadku takich osób najpierw przeprowadzam detoksykację, a dopiero potem leczenie — wyjaśnia Barbara Leszczyńska.

W aptekach jest wiele leków homeopatycznych. Niektóre można sobie zaordynować samemu, choć czasami bez konsultacji z homeopatą trudno wybrać właściwy. Zawierają zwykle kilka substancji mniej rozcieńczonych. Działają przez to krótko i trzeba je przyjmować nawet kilka razy dziennie. Lepiej pytać o radę lekarza homeopatę.

Inne objawy, inne zachowania

Homeopaci twierdzą, że przy doborze lekarstwa duże znaczenie ma tzw. konstytucjonalny typ chorego (czyli po prostu to, jaki on jest). Dlatego pytają także o tryb życia i sposób reagowania na rozmaite bodźce. Przykład? Gorączka u jednych dzieci rośnie szybko, u innych powoli. Dziecko może być rozpalone albo blade. Chce pić dużo i często lub odmawia przyjmowania płynów. Jedno śpi, inne jest pobudzone i zaniepokojone. Jak widać, objawów różnicujących gorączkę jest wiele i aby naprawdę ulżyć pacjentowi, należy dobrać lek m.in. do takich objawów i zachowań.

Dlatego wizyta u lekarza homeopaty jest inna niż u medyków bez wiedzy z tej dziedziny. Trzeba być przygotowanym na bardzo szczegółowe pytania.

— Każdy z nas jest inny i funkcjonuje inaczej, niż przewiduje to podręcznikowa norma. Każdy wymaga innego podejścia i szczególnego traktowania. Dlatego trzeba wziąć pod uwagę okolicz-ności wystąpienia choroby, objawy, czynniki przynoszące ulgę lub pogarszające dolegliwości. Pytamy o samopoczucie, z założenia bowiem emocje i myśli wpływają na zdrowie. Pacjenta postrzegamy jako całość, a nie kolejny przypadek choroby, opatrywany gotową etykietką: "grypa", "zapalenie ucha" itd. Przykładowo — nawet zwykły kaszel bywa nie tylko suchy albo mokry: jednych męczy rano, innych wieczorem. Bogactwo specyfików, jakimi dysponuje homeopatia, pozwala na dobór najlepszego dla konkretnego pacjenta, a nie na daną chorobę — opowiada Barbara Leszczyńska.

Leki w małej dawce

Oczywiście, lekarze homeopaci wykonują też tradycyjne badanie (oglądanie, osłuchiwanie, sprawdzanie tętna itp.). Podobnie jak lekarz praktykujący tradycyjną medycynę, homeopata ma spis leków i odpowiadających im objawów.

Lekarstwo podaje się w niezmiernie małej dawce (np. dwie krople czy trzy lub pięć granulek na początku choroby dwa, trzy razy dziennie, a potem raz w tygodniu lub raz na miesiąc).

— Leki homeopatyczne znajdują szerokie zastosowanie w wielu obszarach terapeutycznych jako leczenie podstawowe lub uzupełniające. Stosowane są m.in. w leczeniu objawów infekcji układu oddechowego, a zwłaszcza objawów infekcji górnych dróg oddechowych, w leczeniu schorzeń położniczo-ginekologicznych, w stanach niepokoju związanych ze stresem sytuacyjnym, w zaburzeniach snu, w chorobach skóry, w dolegliwościach układu pokarmowego, w leczeniu dolegliwości reumatycznych, kontuzji czy urazów — wylicza dr n. med. Jacek Sroczyński, prezes firmy Boiron, produkującej leki homeopatyczne.

Doktor Leszczyńska twierdzi, że rewelacyjne rezultaty lekarze homeopaci otrzymują w leczeniu dzieci od wieku niemowlęcego. Nie ma też przeciwwskazań do kuracji tą metodą kobiet w ciąży i karmiących matek. Homeopatia wspomaga rownież leczenie nowotworów — łagodzi na przykład skutki radioterapii.

To działa

Niektórzy twierdzą, że homeopatia działa jak placebo. Tymczasem jest ona z powodzeniem stosowana od ponad 200 lat.

— Dotychczas w dziedzinie homeopatii opublikowano ponad 200 badań klinicznych realizowanych zgodnie z metodą podwójnie ślepej próby wobec placebo lub leku referencyjnego. Uczestniczyło w nich ponad 20 tys. pacjentów. "Lancet" w 1997 roku opublikował metaanalizę, z której wynika, że leki te są skuteczne i nie można ich traktować jak placebo — podkreśla Jacek Sroczyński.

Dodaje, że najczęściej homeopatię poddają krytyce lekarze mający niewielkie doświadczenie w stosowaniu tego typu leczenia. W wielu krajach, np. we Francji, Anglii, Holandii, Austrii i w Niemczech, konsultacje lekarza homeopaty są refundowane. W Austrii i w Anglii działają nawet szpitalne oddziały stosujące leczenie homeopatyczne. l

Dorota Czerwińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy