Do tej pory dotacje szły głównie na szkolenia, teraz ważne stają się inwestycje — to efekt zwiększenia budżetu PARP.
Wchodząca jutro w życie nowelizacja ustawy o Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) dotyczy głównie dotacji z funduszy strukturalnych z UE, czyli Sektorowych Programów Operacyjnych: Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw oraz Rozwój Zasobów Ludzkich. Nowe przepisy opisują, jak i komu PARP może pomagać.
— Obok małych i średnich firm, organizacji otoczenia biznesu i bezrobotnych będziemy mogli wspierać duże przedsiębiorstwa i instytucje działające na rzecz zatrudnienia lub rozwoju zasobów ludzkich — mówi Monika Karwat z PARP.
Zmienia się też struktura pomocy. Do tej pory dominowały szkolenia i doradztwo. Teraz najważniejsze stają się inwestycje. Nowością jest możliwość dotowania funduszy kapitału zalążkowego wspierających startujące firmy nowoczesnych technologii. Podstawę prawną zyskał system akredytacji przez PARP wykonawców usług doradczych.
— Możliwa staje się kontrola dotowanych usług doradczych i w razie nieprawidłowości cofnięcie akredytacji na co najmniej trzy lata — wyjaśnia Monika Karwat.
Do systemu prawnego został wpisany Krajowy System Usług dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw, obejmujący dziś 180 instytucji non-profit.