Termika zdążyła przed nowymi przepisami

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2016-07-25 22:00

Dzięki pośpiechowi PGNiG Termiki nowy przetarg na blok na Żeraniu będzie oparty jeszcze na „starych” zasadach zamówień publicznych.

Dziesięć dni zajęło PGNiG Termika, czyli energetycznemu ramieniu gazowej grupy PGNiG, przygotowanie ponownego przetargu na budowę bloku na warszawskim Żeraniu. To flagowa inwestycja Termiki — firma chce postawić blok gazowo-parowy o mocy od 420 MW do 490 MW i mocy cieplnej powyżej 250 MW. Przeznacza na to ok. 1,6 mld zł.

BYLE DO 2019 R. :
BYLE DO 2019 R. :
Na nowy blok gazowo-parowy na Żeraniu Termika przeznacza 1,6 mld zł. Przetarg będzie szybki, a blok ma stanąć do końca 2019 r.
Marek Wiśniewski

Pierwsze podejście do wyboru wykonawcy Termika ma już za sobą i było nieudane.Dostała tylko dwie oferty, od konsorcjum Mitsubishi Hitachi i od GE, występującego z Budimeksem. Pozostali uczestnicy przetargu nie zdecydowali się na ofertę, co w nieoficjalnych rozmowach uzasadniali przesadnymi — ich zdaniem — oczekiwaniami zamawiającego dotyczącymi rodzajów ryzyka wykonawcy. W efekcie Termika unieważniła przetarg, za powód podając zbyt wysokie ceny.

Drugi przetarg ogłosiła zaś w minioną niedzielę. To oznacza, że nowa procedura zostanie przeprowadzona jeszcze na podstawie „starych” przepisów o zamówieniach publicznych. Nowe, podpisane przez prezydenta, wejdą w życie 28 lipca. Menedżerowie zaangażowani w procedurę podkreślają, że nowe przepisy, jako jeszcze niesprawdzone, budzą rezerwę. Większość parametrów nowego przetargu pozostała niezmieniona.

Pojawił się jednak nowy wymóg, nakazujący przedstawienie przez wykonawców referencji z budowy bloku węglowego (opalanego węglem kamiennym i/lub brunatnym). W dzisiejszej Europie bloków węglowych praktycznie się nie buduje, w Polsce budowane jest zaś jedynie Opole (dla grupy PGE) i Kozienice (dla Enei). Na ten aspekt zwrócili naszą uwagę niektórzy z potencjalnych oferentów. Termice się najwyraźniej śpieszy, bo na wnioski od chętnych czeka tylko miesiąc, do 24 sierpnia. To oznacza, że zgłoszą się najprawdopodobniej tylko ci, którzy brali już udział w poprzednim przetargu, czyli — poza tymi, którzy złożyli ofertę — Siemens, Ansaldo, SNC-Lavalin i Polimex Energetyka.

— Dołożymy wszelkich starań, aby postępowanie przeprowadzić w możliwie najkrótszym czasie. Naszym celem jest rozpoczęcie inwestycji w 2017 r. i uruchomienie bloku do końca 2019 r. — mówiła nam przed tygodniem Anna Czyż, rzeczniczka PGNiG Termika.

Termika zabiera się za gazową inwestycję w sytuacji, w której dwa inne podobne projekty wpadły w opóźnienia. Spóźnienie bloku w Stalowej Woli (należącego do Tauronu i PGNiG) może sięgnąć nawet trzech lat, a we Włocławku (należącego do PKN Orlen) przekroczy rok.