Terminy płatności coraz dłuższe

opublikowano: 17-05-2018, 22:00

Średni czas regulowania należności na całym świecie w tym roku osiągnie rekordowy poziom 67 dni.

To nie jest dobra wiadomość dla polskich eksporterów — na zapłatę od zagranicznych kontrahentów trzeba czekać coraz dłużej. Tak wynika z analizy Euler Hermes, według której okres obiegu należności (DSO — Dales Sales Outstanding) w skali globalnej w tym roku wyniesie rekordowe 67 dni. Na takim poziomie nie był od 2007 r. To oznacza większe ryzyko przepływu należności dla polskich eksporterów. Zdaniem Ludovica Subrana, głównego ekonomisty Euler Hermes, wydłużenie okresu spłaty zobowiązań odzwierciedla rozluźnienie standardów płatności pomiędzy firmami.

— Wskaźnik DSO ma tendencję do wydłużania się wraz z poprawą sytuacji gospodarczej na świecie. Innymi słowy: teraz, gdy gospodarka światowa radzi sobie lepiej, przedsiębiorstwa mają większe wzajemne zaufanie w regulowaniu należności za towary i usługi. Spodziewamy się, że trend ten utrzyma się w tym roku, a średnia światowa wartość DSO przekroczy dziesięcioletni poziom — mówi Ludovic Subrana.

Najdłużej na pieniądze trzeba czekać w Chinach — średnio 92 dni, o 3 dni dłużej w porównaniu do ubiegłego roku. Na kolejnych miejscach pod względem najwyższego wskaźnika DSO znalazły się Grecja (89 dni), Włochy i Turcja (83 dni). Tymczasem polskie firmy płacą za towary i usługi średnio po 59 dniach, nieznacznie dłużej w porównaniu do zeszłego roku (58 dni). Najszybszymi płatnikami są Nowa Zelandia (43 dni), Austria i Dania (47 dni). Jak szybko płacą firmy z największych rynków zbytu polskiego eksportu? Niemcom zajmuje to średnio 54 dni, Wielkiej Brytanii — 53 dni, a Francji — 74 dni. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Terminy płatności coraz dłuższe