Podobnie "niewielka" liczba przyjechała na święto w 2001 r., co wówczas tłumaczono strachem przed podróżowaniem wywołanym mającymi miejsce 2 tygodnie wcześniej atakami 11 września.

Wśród przyczyn mniejszego zainteresowania turystów imprezą również wymienia się w tym roku strach przed terroryzmem oraz wzrost liczby aktów przemocy w Bawarii w ostatnim czasie. Zdarzenia z wakacji, gdzie w wyniku strzelaniny w dwóch miastach landu zginęło kilka osób skutecznie zniechęciły turystów do przybycia na święto piwa. Nie pomogły zapewnienia organizatorów o wzmożonej ochronie imprezy i specjalnych środkach bezpieczeństwa.
Po raz pierwszy w 200-letniej historii festiwalu każdy uczestnik imprezy musiał przechodzić przez specjalną bramkę bezpieczeństwa.
W ślad za mniejszą liczbą uczestników poszła również ogólnie mniejsza liczba przestępstw zgłoszonych podczas Oktoberfestu. Nieznacznie przybyło jednak zgłoszeń przypadków gwałtów podczas imprezy.
