Tesco i słaby dolar biją w indeksy europejskich giełd

WST
opublikowano: 2008-01-15 12:53

Pesymistyczny raport Tesco, jednej na największych sieci detalicznych na świecie popsuł we wtorek nastroje na światowych giełdach. W Azji podaż walorów napędzało także wzmocnienie jena i obawy o zyski dalekowschodnich eksporterów w obliczu prognozowanej recesji w Stanach Zjednoczonych. Słabośc dolara odstrzęcza też od europejskich spółek sprzedajacych swoje produkty za oceanem. 

Do blisko pięciomiesięcznego minimum opadł kurs papierów Tesco, największej brytyjskiej sieci handlowej. Przychody spółki na rodzimym rynku w palcówkach działających od co najmniej roku wzrosły jedynie o 3,1 proc. w okresie świątecznym. To znacznie mniej niż oczekiwali analitycy sugerujący spadek wydatków konsumentów, a co za tym idzie słabe wyniki detalistów.

W niełasce znalazły się walory producentów farmaceutyków. Spadają między innymi notowania Sanofi-Aventis i Novartisu. Analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley obniżyli rekomendację zarówno dla wspomnianych spółek, jak i całej branży.

Po informacji o zmniejszeniu zaangażowania przez ABN Amro Holding w dół poszły kwotowania Imperial Energy, brytyjskiej spółki specjalizującej się w eksploatacji ropy na terenie Rosji.

W przeciwnym kierunku podąża kurs papierów Safran, wicelidera europejskiego rynku producentów silników samolotowych. W minionym roku sprzedaż spółki wzrosła o 5,9 proc.