Branżowy potentat poinformował w środę, że przeprowadzi badanie w amerykańskim oddziale Fresh & Easy w związku z brakiem rentowności tego biznesu.
W grę wchodzą na razie wszystkie możliwe opcje odnośnie F&E, poinformowało Tesco, które do przeprowadzenia badania wynajęło bank Greenhill.
Już wcześniej część analityków kwestionowała opłacalność inwestycji we Fresh & Easy. Tesco wyłożyło już na ten biznes od jego powstania w 2007 r. ponad 1 mld funtów.
W trzecim kwartale sprzedaż w placówkach F&E działających na rynku od co najmniej roku odnotowała 1,8-proc. wzrost. To jednak znacznie niższa dynamika niż kwartał wcześniej, kiedy wyniosła 6,9 proc. Strata oddziału zmniejszyła się o 1,4 proc. w pierwszym półroczu roku obrachunkowego i wyniosła 74 mln funtów.
Wzrost w USA stał się zaledwie symboliczny i wymaga podjęcia odważnych decyzji – powiedział Philip Clarke, dyrektor wykonawczy spółki.
Informacje o poważnym rozważaniu wyjścia z amerykańskiego biznesu dobrze została przyjęta przez inwestorów. Cena akcji Tesco na londyńskiej giełdzie rośnie podczas środowych notowań o prawie 5 proc. To największy wzrost „intraday” od 26 maja 2009 r.