Największa brytyjska sieć supermarketów chce skorzystać z rosnącego w Rosji boomu konsumpcyjnego i otworzyć tam pierwszy sklep.
— Spółka szuka obecnie drogi do wejścia na rynek — mówi Jeff Kershaw, szef CB Richard Ellis Group, jednej z największych agencji nieruchomości.
Tesco, które 25 proc. przychodów zdobywa poza Wielką Brytanią, planuje wejście na rosyjski rynek od 2005 r., jednak dotąd nie podjęło żadnych działań. Wśród konkurentów u naszego wschodniego sąsiada będzie miało m.in. rosyjski X5 Retail Group, niemieckie Metro oraz francuskiego Carrefoura. Zdaniem analityków, rynek handlu detalicznego artykułami spożywczymi w Rosji w ubiegłym roku wyniósł 191 mld USD. To o 32 proc. więcej niż przed rokiem.