Tesco testuje polską aplikację

To może być najlepsza aplikacja bankowa na komórkę. Pracuje nad nią jeden z najmniejszych banków w Polsce. Na Anglikach zrobiła niemałe wrażenie. Na mnie też.

Jakiś czas temu pisałem o systemie do zarządzania aplikacjami mobilnymi autorstwa Fido Inteligence grupie pomysłowych doktorantów i młodych pracowników Uniwersytetu Gdańskiego, którzy kolędowali po bankach, próbując przekonać ich do swojego pomysłu. Udało się. Pomysł kupił Meritum, jeden z najmniejszych banków w kraju, zajmujący się głównie kredytami konsumenckimi.

 

Po co komuś takiemu program, któremu można wydawać komendy? Otóż Meritum od roku współpracuje z Tesco, obsługuje stanowiska kasowe w hipermarketach i przygotowuje pełną ofertę bankową dla jego klientów: rachunek, kartę oraz, a jakże – aplikację na komórkę. Piotr Gawron, odpowiedzialny za projekt tłumaczy, że musi przygotować produkty proste, łatwe w obsłudze, bo tu nie ma miejsca na wysublimowane rozwiązania. Korzystać z niej będzie przeciętny klient hipermarketu, który przecież przychodzi tu na zakupy, a nie bankować. Bankowość ma być pomocnym dodatkiem.

"Powiedz mi, gdzie wczoraj wydałem pieniądze"

I taka jest aplikacja Meritum-Tesco Banku. Łatwo ją się odpala: wystarczy wpisać czterocyfrowy kod, bez loginów i haseł, jak to jest w Handlowym, czy mBanku. Potem jest jeszcze łatwiej, ponieważ po programie nawiguje się wydając komendy komórce. Znakomite jest w nim to, że telefon rozumie polecenia kontekstowo, że równie dobrze możemy zapytać o saldo rachunku, jak spytać po prostu ile mamy kasy. Aplikacja, co też ważne, radzi sobie doskonale dykcją odbiegającą od standardów wyznaczonych np. przez Krystynę Czubówną.

Z rzeczy, których nie ma u konkurencji, wyróżnia się też geolokalizator powiązany z historią transakcji. Można na mapie zobaczyć, gdzie ostatnio wydawaliśmy pieniądze. Przydatne nazajutrz po całonocnym clubbingu.
Aplikacja znajduje się jeszcze w fazie testów, część komend, jak widać na filmie, jest po angielsku, nie dlatego, że to produkt zagraniczny. Meritum pokazuje programik Anglikom z Tesco, którzy muszą go zaakceptować. Podobno robi na nich dobre wrażenie.

"Powiedz ile mam kasy...

 

....i zrób przelew do Agaty". "Której Agaty?"

 

Mam nadzieję, że kupią pomysł, bo aplikacja zdecydowanie wyróżnia się na rynku. Nie ma tu miejsca na próbę przekształcenia komórki w terminal do realizacji skomplikowanych operacji bankowych, z których mało kto korzysta. Jest pomysł na użyteczne narzędzie płatnicze, przyjazne dla użytkownika. Trzeb zaznaczyć, że nie jest też bynajmniej jakiś prosty programik w stylu prognoza pogody TVN Meteo na komórkę. Aplikacja kryje w sobie bardzo duży potencjał, bo zawiera takie funkcjonalności jak płatności P2P, czy płatności przy użyciu QR Kodów. Meritum myśli też nad wykorzystaniem nowego pomysłu na płatności zbliżeniowe. Ale o tym innym razem.
Na koniec dodam, że pomysł na głosowe zarządzanie aplikacjami mobilnymi Fido Voice jest jednym z laureatów jest jednym z laureatów niedawno rozstrzygniętego konkursu "Biznes na 5", organizowanego przez "Puls Biznesu" i BBI Seed Funds.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Tesco testuje polską aplikację