Świadczący usługi dla gazownictwa Tesgas nie boi się rozchwianych rynków i konkurencji Tauronu. Rozpoczyna właśnie cykl spotkań z potencjalnymi inwestorami, którym chce sprzedać akcje o wartości od 45 do 60 mln zł. Większość pieniędzy — 30 mln zł — zamierza wydać na zakup 80 proc. udziałów w firmie Ćwiertnia, która świadczy usługi generalnego wykonawstwa w branży gazowniczej.
— Jesteśmy optymistami, ale jeśli oferta by się nie powiodła, będziemy posiłkować się kredytem lub innym finansowaniem zewnętrznym. Nie odpuścimy Ćwiertni — podkreśla Włodzimierz Kocik, prezes Tesgasu.
Spółka planuje też inne przejęcia.
— Rozpoznajemy rynek. Jest kilka firm w kręgu naszego zainteresowania, ale z żadną nie prowadzimy obecnie bardzo zaawansowanych rozmów. Na kolejne przejęcia dajemy sobie 12 miesięcy — mówi Włodzimierz Kocik.
Na powiększenie grupy (poza zakupem Ćwiertni) Tesgas zamierza przeznaczyć 10-20 mln zł z oferty publicznej. Między 5 mln a 10 mln zł zasili kapitał obrotowy.
Tesgas prognozuje na ten rok 154,3 mln zł przychodów, 18,9 mln zł EBIT i 14,3 mln zł zysku netto. Wyniki uwzględniają konsolidację Ćwiertni. Zarząd zapewnia jednak, że nawet bez konsolidacji tegoroczne rezultaty spółki będą lepsze od ubiegłorocznych (91 mln zł przychodów, 10 mln zł EBIT i 7,3 mln zł zysku netto).
Tesgas rusza z ofertą
W połowie lipca spółka powinna przenieść się z NewConnect na GPW. Nie rezygnuje z przejęć.