Wprowadzenie do sprzedaży Modelu X ma być kamieniem milowym dla firmy z Krzemowej Doliny po okresie wysokich nakładów i skromnego wzrostu, gdyż firma może pochwalić się teraz drugim modelem w produkcji po wprowadzonym w 2012 r. aucie Model S.

Myślę, że zdołały się trochę podnieść i stanąć na nogi wraz z Model X – ocenia założyciel i dyrektor generalny Elon Musk. Kontrowersyjny miliarder szacuje, że przed-zamówienia na crossovera złożyło zarówno online, jak i w salonach około 25 tys. osób, a pokrycie tylko takiego zapotrzebowania zajmie od 8 do 12 miesięcy.
To znacznie więcej niż konieczne jest do uruchomienia produkcji – dodaje Musk. Eksperci oceniają krytyczną wartość w przypadku tego typu pojazdów na 4-6 tys. sztuk.
Model X z napędem na cztery koła wyposażony jest w dwa silniki elektryczne, które mają umożliwić podróż na dystansie około 250 mil (400 km) na jednym ładowaniu. Auto, którego tyla para drzwi unosi się do góry, może przewieźć do 7 osób i kosztować ma w najdroższej wersji 144 tys. USD.
Przed miesiącem Musk zapowiadał, że Tesla Motors wyprodukuje od 50 do 55 tys. aut Model S i Model X w tym roku. Zdolności produkcyjne prognozowane na przyszły rok to 1600-1800 aut tygodniowo.
Firma tylko w pierwszym półroczu 2015 r. przeznaczyła na wydatki kapitałowe ponad 831 mln USD.
