Thai Airways, który w zeszłym roku odnotował rekordową stratę w wysokości 4,7 mld USD, stara się zmniejszyć swoje zobowiązania oraz powrócić do zysków sprzed pandemii koronawirusa.
We wrześniu 2020 roku sąd upadłościowy zatwierdził wniosek Thai Airways o wyznaczenie audytorów EY oraz członków zarządu przewoźnika jako wykonawców planu restrukturyzacji zadłużenia.

Zgodnie z jego założeniami, fundusze w wysokości 50 mld bahtów (1,65 mld USD) zostaną pozyskane z emisji akcji, pożyczek oraz obligacji zamiennych.
Ministerstwo Finansów Tajlandii, największy udziałowiec Thai Airways, zapowiedziało, że szczegółowo przyjrzy się planom zgłoszonym do sądu upadłościowego, aby sprawdzić, czy są one zgodne z przepisami.
Akcje Thai Airways, po 40-procentowym spadku w ubiegłym roku, od początku tego roku wzrosły o 29 procent. W zeszłym tygodniu obroty zostały jednak zawieszone, ponieważ tajlandzka giełda rozważa, czy spółka nie zostanie wycofana z parkietu z powodu ujemnego kapitału.