Brytyjski gigant płaci 45 mln USD i tworzy joint venture z rosyjską spółką. Czy to uratuje polskiego bankruta?
Nowa szansa dla Intourist Polska, firmy, która od lipca znajduje się w upadłości likwidacyjnej, a niedawno bez powodzenia została wystawiona na sprzedaż przez syndyka. Wczoraj grupa Thomas Cook podała, że utworzy joint venture z rosyjskim VAO Intourist, w którym będzie mieć 50,1 proc. Notowana w Londynie spółka zapłaci 10 mln USD w gotówce i wyemituje akcje warte 35 mln USD. Przez pięć lat ma opcję zakupu pozostałych akcji Intouristu. Jest to najstarszy touroperator w Rosji, w ubiegłym roku miał 650 tys. klientów, a w tym roku —o 30 proc. więcej. Rosyjski rynek jest bardzo obiecujący, w 2009 r. na zagraniczne wycieczki wyjechało 6 mln osób, a w najbliższych latach wzrost powinien być dwucyfrowy.
W komunikacie Thomas Cook nie informuje o zagranicznych spółkach Intouristu. Intourist Polska na swojej stronie internetowej podaje, że jest częścią rosyjskiej grupy (z informacji KRS wynika, że należy do spółki Grinstec, o której nie ma więcej danych).
Syndyk Wioletta Wydrzyńska liczyła na zainteresowanie firmą ze strony Thomasa Cooka. Eksperci twierdzą jednak, że Brytyjczykom zależy jedynie na rosyjskim rynku wakacyjnym.
Intourist Polska został założony w latach 60. ubiegłego wieku. Firma jest czołowym touroperatorem organizującym wyjazdy i przyjazdy do i z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu i innych krajów byłego ZSRR. Mimo to już w rekordowym dla branży turystycznej 2008 r. miała stratę.
Ubiegłoroczny kryzys spowodował, że przychody spadły o 15 proc., czyli o 986 tys. zł. Strata się pogłębiła, Intourist wziął 1,4 mln zł pożyczki. Zarząd podjął działania antykryzysowe. Prezes Dariusz Wojtal nie znalazł wczoraj czasu na rozmowę z "PB".
3,3
mln zł Tyle wynosiły zobowiązania Intourist Polska na koniec lipca...
1
mln zł ...a tyle wynosiły należności, w tym 250 tys. zł od Ambasady Rosji.