- To był rajd wzrostowy w ramach rynku niedźwiedzia – powiedział Tice w CNBC. - Możemy mieć spadek 10-30 proc. w tym roku – dodał.

Inwestor, który w 2008 roku sprzedał Federated swój fundusz Prudent Bear obawia się, że spadki będą zaskoczeniem z powodu nadmiernego optymizmu panującego na Wall Street.
Investors Intelligence informował niedawno, że na rynku akcji wróciła sytuacja z września kiedy panowały najbardziej „bycze” nastroje od czasów ostatniego szczytu rynku.
Tice uważa, że szanse recesji w tym roku w USA wynoszą 50 proc. Jej nadejście tłumaczy polityką banków centralnych od 2008 roku, globalnym spowolnieniem wpływającym na wyniki spółek, a także rosnącym zadłużeniem spółek.
- Myślę, że tak potężne zadłużenie, które dodaliśmy i tak potężna stymulacja monetarna muszą skończyć się źle – powiedział.
Tice nie wyklucza jednak wzrostu rynku akcji nawet o 20 proc. w krótkim terminie jeśli dojdzie do porozumienia handlowego USA i Chin. Optymizm dość szybko powinien jednak wygasnąć z powodu niesprzyjającego długoterminowemu wzrostowi otoczenia.