W najnowszym zestawieniu magazynu „Forbes” obejmującym ubiegłoroczne zarobki gwiazd sportu, kontrakty reklamowe i zdobyte nagrody podsumowano go na 78,1 mln USD (z czego aż 65 mln pochodzi od sponsorów).

Woods powrócił na pierwsze miejsce po rocznej przerwie. W poprzednim zestawieniu znalazł się dopiero na 3-ciej pozycji, co w dużej mierze wynikało z problemów w życiu prywatnym, które skutkowały zarówno czasowym ograniczeniem występów gwiazdora, jak i odejściem części sponsorów.
Ubiegłoroczne zestawienie wygrał bokser z USA Floyd Mayweather, który na obecnej liście wypadł poza pierwszą 10-tkę, spadając na 14-tą pozycję.
Drugi miejsce w aktualnym zestawieniu przypadło szwajcarskiemu tenisiście Rogerowi Federerowi. W 2012 r. na jego konto wpłynęło łącznie 71,5 mln USD z czego 65 mln od sponsorów.
Ostatnie miejsce na pudle przypadło amerykańskiemu koszykarzowi Kobe Bryantowi, gwieździe zespołu LA Lakers. Zarobił on w minionym roku 61,9 mln USD z czego 34 mln wpłynęło od sponsorów.
W pierwszej 100-tce na próżno można szukać polskich sportowców. Również symboliczna jest reprezentacja kobiet. W gronie najbogatszych znalazły się tylko trzy. Co ciekawe, wszystkie reprezentują ten sam sport – tenis. Wśród nich najwięcej zarobiła Rosjanka Maria Szarapowa, która zainkasowała 29 mln USD, co pozwoliło jej na zajęcie zaledwie 22 miejsca. Z kolei 68-ma na liście „Forbesa” jest jedna czarnoskórych sióstr Williams, Serena, której konto wzbogaciło się o 20,5 mln USD.
Obie panie powalczą przeciwko sobie podczas finału tegorocznego turnieju wielkoszlemowego na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Tytułu będzie bronić piękna Rosjanka.
Ostatnią kobietą w tym rankingu jest Chinka Na Li, która na korcie i od sponsorów zarobiła 18,2 mln USD, co usytuowało ją na 85-tej pozycji.
Pełne zestawienie TUTAJ>>
