Tinder trafia do serca i portfela

Łukasz OstruszkaŁukasz Ostruszka
opublikowano: 2018-08-19 22:00

Młodzi ludzie chętniej płacą za randki online — donosi serwis technologiczny Recode.net.

Dowodem są prognozy przychodów jednej z najpopularniejszych aplikacji randkowych. Tinder wygeneruje w tym roku ponad 800 mln USD przychodów, dwa razy więcej niż przed rokiem — wynika z prognoz Gary’ego Swidlera, dyrektora finansowego Match Group. Grupa działa na rynku serwisów i aplikacji do randkowania, a Tinder jest jej najcenniejszym aktywem. Głównym źródłem zysków Tindera są subskrypcje, zwłaszcza wprowadzona w zeszłym roku usługa premium, która za 14,99 USD

Aplikacja Tinder
Aplikacja Tinder
Bloomberg

miesięcznie daje użytkownikom więcej funkcji. Tinder dodał niespełna 300 tys. nowych subskrybentów w drugim kwartale i obecnie ma ich prawie 3,8 mln. Aplikacja, która powstała w 2012 r., bazuje na geolokalizacji. Użytkownicy mogą przewijać profile potencjalnych kandydatów. Jeśli dwie osoby polubią swoje profile, zostają połączone w parę i mogą rozpocząć konwersację. Match Group podaje, że każdego dnia notuje 1,6 mld dopasowań. Aplikacja wzbudza kontrowersje. Krytycy podkreślają często, że sprowadza ocenę człowieka do jednego przesunięcia palcem po ekranie smartfona.

Możesz zainteresować się również: