Tischman rozważa treść pozwu

Agnieszka Janas
opublikowano: 2002-01-22 00:00

Tischman Speyer Property, firma która miała zainwestować w projekt Nowe Miasto w Krakowie, przewidujący przebudowę okolic dworca kolejowego w tym mieście, zobligowana jest do wniesienia w ciągu 2 tygodni pozwu do sądu. Przyczyną konfliktu jest fakt niepodpisania przez PKP kontraktu określającego warunki realizacji tej inwestycji.

Na 25 stycznia planowane jest jednak spotkanie pojednawcze z przedstawicielami PKP w Ministerstwie Infrastruktury. Być może dojdzie na nim do podjęcia decyzji dotyczących przyszłości projektu.

— W tej chwili trwają narady na najwyższym szczeblu, dotyczące treści pozwu. Jeżeli wniesiemy do sądu powództwo o wydanie nam terenu, wówczas projekt krakowski ma szansę na realizację. Nie jest także wykluczone wniesienie pozwu o odszkodowanie. Jednak to będzie oznaczało wycofanie się z inwestycji — mówi Witold Pasek z Tischman Speyer Property.

Przedstawiciel inwestora podkreśla, że odkąd prasa przedstawiła ich problemy z realizacją inwestycji, otrzymali już kilka ofert od innych miast, zachęcających do inwestowania na ich terenie.

— Najbardziej interesujące oferty otrzymaliśmy od Wrocławia i Poznania. Oczywiście, nie oznacza to, że ewentualna rezygnacja z Krakowa będzie równoznaczna z rozpoczęciem procesów inwestycyjnych w innym mieście. Nie jest przecież wykluczone także wycofanie się firmy z Polski — mówi Witold Pasek.