Trybunał Konstytucyjny będzie kontynuował we wtorek rozprawę o uznaniu za niezgodny z konstytucją sposób wprowadzenia 50-proc. podatku PIT dla najbogatszych. Trybunał ma przesłuchać szefa kancelarii prezydenta w celu ustalenia okoliczności podpisania przez prezydenta nowelizacji ustawy o podatku PIT.
To właśnie decyzja sędziów o przesłuchaniu szefa kancelarii prezydenta spowodowała odroczenie do wtorku, 15 lutego, rozprawy rozpoczętej w ubiegłym tygodniu.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał na początku grudnia 2004 r. nowelizację ustawy o PIT wprowadzającą czwartą, 50 proc. stawkę, podatku dla osób osiągających roczne dochody powyżej 600 tys. zł. Ustawa weszła w życie 13 grudnia 2004 r. W ocenie Prokuratury Krajowej nie dochowany został odpowiedni termin vacatio legis.
Podczas ubiegłotygodniowej rozprawy, Zbigniew Szcząska, reprezentujący przed Trybunałem Prokuratora Krajowego, mówił, że od około 200 lat w polskim prawodawstwie praktykowało się, że wszelkie zmiany o skali podatkowej były wprowadzane z odpowiednim terminem vacatio legis, czyli przynajmniej 30 dni. Tymczasem od czasu ogłoszenia zaskarżonego przepisu do jego wejścia w życie upłynęło 18 dni.
Przed tygodniem, strony uczestniczące w rozprawie opowiedziały się za tym, aby wprowadzenie 50-proc. podatku PIT dla najbogatszych uznać za niezgodne z konstytucją z powodu zbyt krótkiego vacatio legis. Przedmiotem skargi nie jest natomiast sama nowa stawka podatku.
Zdaniem Leszka Samborskiego (PO) reprezentującego Sejm, Trybunał Konstytucyjny "idzie w takim kierunku, że Sejm ma prawo do wprowadzania zmian w wysokości i liczbie stawek podatkowych. Trybunał może więc zdecydować o utrzymaniu 50-proc. podatku, a ta stawka weszłaby w życie, np. od stycznia 2006 roku".
Podczas rozprawy Samborski wnioskował o uznanie przez TK sposobu wprowadzenia 50-proc. podatku za niezgodne z konstytucją. Jego wniosek poparł wówczas reprezentujący rząd, wiceminister finansów, Jarosław Neneman.