Na aukcjach, które rozpoczęły się 11 stycznia, wystawiono 55 tys. srebrnych dziesięciozłotówek i 5 tys. monet złotych o nominale 100 zł. Cena wywoławcza srebrnej monety wynosiła 64 zł, a złotej 1142 zł. Ustalono też ceny maksymalne; 85 zł dla monety srebrnej i 1300 zł dla złotej. Każdy mógł złożyć do 5 ofert.
- Popyt na monety srebrne przekroczył wielkość nakładu wystawionego do licytacji, a to oznacza, że nastąpi redukcja ofert - mówi Jacek Polkowski z biura prasowego NBP.
„Nabywców znalazła też większość wystawionych na aukcję monet złotych. Niesprzedanych zostało zaledwie 100 sztuk, które w przyszłości bank planuje wystawić na kolejnej aukcji dogrywkowej lub w sklepie internetowym” – donoszą WirtualneMedia.
Dziś do południa zwycięzcy aukcji otrzymają informację o liczbie i cenie
wylicytowanych monet oraz miejscu odbioru.
