Należy pamiętać, że na początku czerwca dolar wyceniany był na 2,20 złotego, a jedno euro na 3,40 złotego. Prawdopodobne wydaje się, że w najbliższych kilku dniach złoty będzie zachowywał się stabilnie względem walut obcych. Stabilizacja notowań może skłonić uczestników rynku do realizacji zysku, co ostatecznie przełoży się na osłabienie złotego. Dodatkowo zbliża się okres wypłaty dywidend, co może być dodatkowym argumentem skłaniających inwestorów do zamykania długich pozycji w złotym. Również trwające wakacje są okresem mniejszej aktywności na rynku, zarówno inwestorów krajowych, jak i zagranicznych.
Notowania złotego w ciągu najbliższych sesji powinny podążać za zmianami notowań eurodolara. W tym tygodniu nie poznamy bowiem danych makroekonomicznych z Polski mogących wpływać na wartość krajowej waluty. Gdyby natomiast doszło do dalszych wzrostów na parze EUR/USD, to możliwe jest jeszcze umocnienie złotego w stosunku do waluty amerykańskiej. Zakres tego ruchu powinien być jednak ograniczony, istotnym wsparciem może okazać się poziom USD/PLN 2,1000. Złoty w stosunku do dolara jest już na historycznych minimach i dalsza aprecjacja naszej waluty może następować powoli. W dłuższej perspektywie należy się spodziewać odreagowania i wzrostu kursu USD/PLN. W stosunku do euro złoty od kilku sesji zachowuje się dosyć stabilnie. W obecnej sytuacji przebicie wsparcia na poziomie EUR/PLN 3,3400 może okazać się trudnym zadaniem. Tym bardziej, że w najbliższej perspektywie spodziewana jest podwyżka kosztu pieniądza w strefie euro. Możliwe, że taki krok zostanie podjęty już na najbliższym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego.
Podczas ostatniej sesji minionego tygodnia kontynuowana była wyprzedaż
amerykańskiego dolara. Kurs EUR/USD wzrósł w okolice poziomu 1,58. Nastroju
wokół amerykańskiej waluty nie były w stanie poprawić w piątek nawet lepsze od
oczekiwań dane na temat przychodów i wydatków Amerykanów. Na początku
dzisiejszej sesji wartość euro wyrażana w dolarze wzrosła powyżej 1,58. Tym
samym kurs tej pary walutowej zbliżył się do istotnego oporu 1,5850. Na poziomie
tym znajduje się górne ograniczenie przedziału wahań, w którym kurs EUR/USD
przebywa od ponad dwóch miesięcy. W kolejnych godzinach bariera ta
prawdopodobnie będzie testowana. Jej ewentualne pokonanie może dać impuls do
wzrostu kursu tej pary walutowej do poziomu historycznych szczytów (nieco
powyżej 1,60).
Do umocnienia europejskiej waluty mogą przyczynić się
dzisiejsze wstępne dane ze strefy euro na temat inflacji konsumentów (HICP) w
czerwcu. Oczekuje się, iż w kończącym się dziś miesiącu wskaźnik ten osiągnął
poziom 3,9% r/r. W maju wyniósł on 3,7%. Wzrost inflacji znacząco zwiększy
prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w strefie euro. Może zostać ona
dokonana już na najbliższym spotkaniu Europejskiego Banku Centralnego, które
odbędzie się w czwartek, 3 lipca. Oczekiwania inwestorów na taką decyzję w
bieżącym tygodniu mogą napędzać zwyżkę kursu EUR/USD.
Za wzrostami kursu tej
pary walutowej mogą przewiać również dane publikowane dziś ze Stanów
Zjednoczonych. O godz. 15.45 zostanie przedstawiony indeks Chicago PMI, mierzący
aktywność sektora wytwórczego. Oczekuje się, że odnotuje on spadek do poziomu 48
pkt. Odczyt poniżej 50 pkt oznacza pogorszenie sytuacji w tym sektorze. W maju
wskaźnik ten osiągnął poziom 49,1 pkt. Niski odczyt tych danych zmniejszy
nadzieje inwestorów na rychłą poprawę sytuacji w gospodarce Stanów
Zjednoczonych.
Mikołaj Kusiakowski
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i
Analiz
DM TMS Brokers S.A.