TMS: jen groźny dla złotego

26-06-2007, 10:11

Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem ograniczonej zmienności. Stabilizacji w notowaniach złotego sprzyjał brak publikacji danych makro. W takich warunkach zakres wahań kursu EUR/PLN ograniczało pasmo 3,78-3,79, a w przypadku USD/PLN 2,8050-2,82.

Pewne obawy rynku mogło budzić kolejne gwałtowne pogorszenie nastrojów na giełdzie Szanghaju, co zwykle przekłada się na odpływ kapitału z emerging markets. Początkowo nerwowo zareagowali gracze na warszawskim parkiecie, jednak z upływem czasu główne indeksy zdołały odrobić straty. Nikła zmienność na parach złotowych wynika ze stabilizacji kursu EUR/USD oraz z odrobienia części strat przez jena, wykorzystywanego do realizacji operacji opartych o "carry trading". Rynek wyczekuje na jutrzejszą decyzje RPP odnośnie stóp procentowych. W naszym odczuciu, bardziej prawdopodobny jest brak jakiegokolwiek ruchu ze strony Rady, a kolejnej podwyżki stóp procentowych nie należy oczekiwać wcześniej niż w lipcu. Przed decyzją naszych władz monetarnych na rynek napłyną dziś ważne informacje, które pozwolą dokładniej nakreślić perspektywy dalszych poczynań RPP. Mowa tu o publikacjach dotyczących sprzedaży detalicznej (prognoza wynosi 15,20 proc. r/r) i bezrobocia (rynek oczekuje 13,1 proc. r/r). Odrabiający od rana straty jen sugeruje możliwość osłabienia walut naszego regionu. Dlatego na dzisiejszej sesji oczekujemy zwyżki kursu EUR/PLN do poziomu 3,81, a w przypadku USD/PLN do 2,8350.

Podobny obraz miał przebieg sesji na rynku międzynarodowym, gdzie przez całą poniedziałkową sesję zakres ruchu cen na eurodolarze był ograniczony przez pasmo 1,3440-1,3475. Inwestorom brakowało impulsu do agresywniejszych zakupów w postaci danych makro. Wzrost światowej awersji do ryzyka mógł wspomóc notowania dolara i zaowocować zwyżką cen złota. Tak się jednak nie stało i większość inwestorów wstrzymała się przed zajmowaniem pozycji. Wszystko wskazuje na to, że rynek największe znaczenie przywiązuje do czwartkowej decyzji FED-u odnośnie kosztu pieniądza. Potwierdza to także brak jakiejkolwiek reakcji na jedyną poniedziałkową publikację danych makro zza Oceanu. Na rynku wtórnym w USA sprzedano w maju 5,99 mln nieruchomości wobec oczekiwań na poziomie 5,98 mln. W dniu dzisiejszym poznamy kolejne dane z amerykańskiego sektora nieruchomości, a mianowicie figurę dotyczącą sprzedaży domów na rynku pierwotnym, której spadek szacuje się na 5,7%. Istotne znaczenie ma wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board w czerwcu. Oczekiwania mówią o odczycie na poziomie 105,5 pkt. Z kolei ze strefy euro inwestorzy poznają odczyt dotyczący bilansu obrotów bieżących w kwietniu. W dalszym ciągu brak jest wyraźnych sygnałów odwrócenia negatywnego sentymentu do amerykańskiej waluty. Dlatego w naszym odczuciu bardziej prawdopodobna jest zwyżka kursu EUR/USD, która może sięgnąć poziomu 1,3475.

Kamil Kasperski
Makler Papierów Wartościowych
DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: jen groźny dla złotego