TMS: już wkrótce euro poniżej 4,0 zł

Mariusz Potaczała,Marek Wołos, Joanna Pluta,Tomasz Regulski
opublikowano: 09-02-2009, 00:00

W ostatnich dniach pojawiły się opinie, że kurs EUR/PLN przekroczy psychologiczną granicę 5 złotych. Kolejną barierą po jej przełamaniu byłoby 5,30, ale spotyka się nawet prognozy wskazujące na 6 zł za euro. Nasze prognozy są w opozycji do wypowiedzi o drastycznej dalszej deprecjacji PLN. Uważamy, że deprecjacja PLN zbliża się powoli ku końcowi. Z reguły, jeśli o czymś głośno się mówi, to trend się wyczerpuje. Tak było na przykład z funduszami inwestycyjnymi i akcjami w 2007 r., tuż przed rozpoczęciem bessy.

Jest bardzo prawdopodobne, że przecena złotego zatrzyma się najpóźniej przy ostatnich szczytach notowań z 2004 r., czyli w okolicy 4,94 dla EUR/PLN. Nie sądzimy, by rynek miał siłę do wzrostu powyżej tej granicy. To próg bólu dla naszych władz monetarnych i rządu. Przekroczenie tej bariery będzie sygnałem do działań interwencyjnych. Wzrost kursu euro ponad 4,94 zł byłby także źle odebrany przez społeczeństwo. Byłby to sygnał porażki gospodarczej rządu.

Analiza notowań EUR/PLN od strony dokonywanych transakcji pozwala sądzić, że w ostatnich kilku dniach na rynku pojawiło się coraz więcej chętnych do zakupu naszej waluty. Cztery dni temu przez rynek przeszła duża transakcja zakupu opcji put na kurs EUR/PLN z kursem wykonania 3,90 i terminem zapadalności za 6 miesięcy. Zastanawiająca jest również kwota tej opcji, ostatnio niebagatelna — 150 mln euro. Nabywca tej opcji uzyskał prawo do sprzedaży euro za 6 miesięcy, jeśli kurs EUR/PLN będzie poniżej 3,90. Możliwe zatem, że inwestor ten spodziewa się znacznego spadku kursu euro i zabezpiecza się przed nim. Jego działania mogą mieć charakter spekulacyjny (zysk finansowy z otwartej pozycji w opcji) lub hedgingowy (zabezpieczenie przychodów w euro). Z naszego doświadczenia wynika jednak, że ze względu na nominał transakcji i moment jej przeprowadzenia (przyjmując, że nie ma ona charakteru hedgingowego) spodziewać się możemy w niedługim czasie ruchu notowań EUR/PLN w kierunku kursu strike opcji (spadek kursu).

Na rynku pojawia się także coraz więcej transakcji typowo hedgingowych, zabezpieczających wysoki kurs euro. W piątek spółka Energoinstal podała, że zawarła transakcje zabezpieczające ryzyko kursowe przy średnim kursie EUR/PLN 4,66. Większa aktywność krajowych eksporterów, chcących zabezpieczyć swoje przyszłe przychody walutowe byłaby znaczącą przeciwwagą dla inwestorów grających ostatnio na osłabienie złotego. Duże zlecenia sprzedaży euro mogłyby w takim wypadku doprowadzić do likwidacji znacznej części krótkich pozycji na złotym. Inwestorzy spekulacyjni, wyprzedający naszą walutę szczególnie silnie przez ostatni miesiąc, w razie nagłego spadku kursu EUR/PLN mogą dość szybko zamykać dotychczasowe pozycje, realizując zyski. Taka sytuacja może doprowadzić do "kaskadowego" spadku kursów walut. Mówi się, że w takiej sytuacji kurs EUR/PLN w kilka dni może zniżkować do 4,20.

Mariusz Potaczała, Marek Wołos,

Joanna Pluta, Tomasz Regulski

DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała,Marek Wołos, Joanna Pluta,Tomasz Regulski

Polecane