Naszej walucie nie sprzyjały także nastroje w
regionie i wzrost światowej awersji do ryzyka. Nie bez znaczenia dla notowań
krajowej waluty pozostaje także powrót pozytywnego sentymentu do dolara. Dzisiaj
za sprawą świątecznej przerwy zarówno w USA jak i Londynie nie należy oczekiwać
impulsu ze strony rynku międzynarodowego, gdzie oczekujemy niewielkiej
zmienności na głównych parach. Notowania naszej waluty wesprze powrót
pozytywnego sentymentu na azjatyckie giełdy, co niewątpliwie poprawi dziś
nastroje graczom na warszawskim parkiecie. Przypuszczalnie scenariusz
dzisiejszej sesji na rynku złotego będzie podobny do tej z początku maja, kiedy
w warunkach stosunkowo niskiej płynności związanej z brakiem międzynarodowych
graczy, złoty zyskiwał na wartości. Dlatego oczekujemy, że na dzisiejszej sesji
krajowa waluta wzmocni się wobec euro do poziomu 3,79, zaś kurs USD/PLN będzie
zniżkował w okolice ważnego wsparcia 2,81.
W rozpoczętym właśnie tygodniu
odbędzie się zaplanowane na wtorek i środę posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej,
podczas którego koszt pieniądza pozostanie niezmieniony i nadal będzie wynosił
4,25 proc. Ważna będzie również czwartkowa publikacja danych o PKB za I kwartał
r/r. Tu z kolei konsensus rynkowy wynosi 7,2 proc.
Ostatni tydzień maja rozpoczyna się świętem na
najważniejszych rynkach - Amerykanie swoim Memorial Day rozpoczynają letni sezon
urlopowy, Niemcy, Brytyjczycy i niektóre inne narody Europy obchodzą zaś Zielone
Świątki. Dlatego też podczas dzisiejszych notowań zmienność głównych par
walutowych powinna być zmniejszona, czego jednak nie można być pewnym w wypadku
złotego.
Zeszły tydzień należał do dolara, który kontynuował korekcyjne
umocnienie w odniesieniu do euro. Uzasadniały to pozytywne dane napływające zza
Oceanu, w tym trzeci kolejny wzrost zamówień na dobra trwałe czy 16-procentowy
wzrost sprzedaży nowych domów. 3 grosze dodał także J. Lacker z Fed, dając do
zrozumienia, że Amerykańska gospodarka ma się dobrze i nie należy oczekiwać
żadnych cięć w poziomie oprocentowania. Zachowanie kontraktów na stopy
procentowe w Stanach oddaje zmianę poglądów inwestorów na koszt pieniądza -
jeszcze niedawno wyceniające ze sporym prawdopodobieństwem cięcia stóp, od
początku ubiegłego tygodnia odwróciły się i daję takiemu rozwiązaniu małe
szanse.
Ten optymistyczny obraz zakłóciły wyniki sprzedaży domów na
rynku wtórnym - 2,6-procentowy spadek i najniższy od 4 lat popyt przy
zniżkujących cenach znów rozbudziły obawy o kondycję kluczowego dla gospodarki
USA sektora. Znacząca ilość publikacji z USA, oczekiwanych w drugiej części
tygodnia może zatrzeć to niekorzystne wrażenie sprzed weekendu. Poziom
konsumpcji pokaże, czy mniejsza skłonność Amerykanów do wydawania pieniędzy nie
przeniosła się z rynku nieruchomości na pozostałe sektory gospodarki. Istotne
będą także zapiski z posiedzenia Fed, które powinny potwierdzić nikłe szanse na
poluzowanie polityki monetarnej, ilość nowych etapów poza rolnictwem, II odczyt
PKB w I kw., indeksy ISM dla przemysłu oraz inflacja PCE. Także kalendarz
europejski wygląda dosyć okazale - wskaźniki nastrojów, szacunki wzrostu PKB w
ostatnich 3 miesiącach, indeks PMI, inflacja HICP oraz dane o konsumpcji w
Niemczech to tylko niektóre figury, na które warto zwrócić uwagę.
W naszym odczuciu po umocnieniu euro na
początku tygodnia w granice 1,35 USD powinniśmy obserwować kontynuację spadkowej
korekty na głównej parze i testowanie ostatniego dołka na poziomie 1,3410 USD.
Dziś, przy mniej płynnym rynku spodziewamy się wahań w przedziale 1,3430 -
1,3460 USD. Także pozostałe pary walutowe powinny pozostawać stabilne. We
wtorkowy poranek poznamy serię wskaźników makro z Japonii, w tym ze sfery
sprzedaży detalicznej i konsumpcji - oczekuje się poziomów pokazujących powolny
wzrost popytu, jednak rozczarowanie ze strony tych publikacji niechybnie
zmniejszyłoby szanse na przyjęcie bardziej jastrzębiej postawy przez Banki
Japonii i doprowadziło do dalszej deprecjacji japońskiej waluty. O 8.40 za euro
płacono 1,3455 USD.
Sporządził:
Kamil Gaworecki
Kamil
Kasperski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.