TMS: Złoty czeka na RPP

23-03-2007, 17:20

Miniony tydzień nie przyniósł zasadniczych zmian na  rynku złotego. Kurs EUR/PLN poruszał się w wąskim przedziale 3,86 - 3,88. USD/PLN na jeden dzień znalazł się poniżej poziomu 2,90 oscylując przez większą część tygodnia w okolicy poziomu 2,91. Wyznacznikiem dla krajowego rynku w  ostatnich dniach były wydarzenia na rynkach międzynarodowych, gdzie inwestorzy ze zniecierpliwieniem oczekiwali na posiedzenie banku Japonii oraz FED-u.

Na rynek złotego wpływ miały głównie zmiany na rynku eurodolara, gdzie znaczący wzrost tego kursu spowodował spadek USD/PLN do poziomu 2,89. Minione dni można uznać za rekordowe, jeśli chodzi o odnotowane wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej na temat zmian w polityce monetarnej. Przyczynkiem do tak dużej ilości komentarzy były opublikowane na początku tygodnia dane o produkcji przemysłowej oraz cenach produkcji.

Produkcja przemysłowa w lutym wzrosła 12,90 r/r wobec oczekiwanych 13,5%. Z kolei ceny produkcji w tym samym okresie wzrosły o 3,6% r/r wobec oczekiwanego wzrostu 3,2%. Wyższy od oczekiwań wzrost cen produkcji wywołał dyskusje na temat konieczności zaostrzenia polityki monetarnej. Część członków Rady uważa, iż stopy procentowe powinny zostać podwyższone już w pierwszym półroczu br. Do pierwszej podwyżki stóp zbliżają nas opublikowane w piątek dane o lutowej sprzedaży detalicznej, która wzrosła 17,5% wobec prognozowanych 16,2%. Dane te potwierdzają także oczekiwania na wzrost PKB w I kwartale na poziomie 7%.

Zarówno wypowiedzi członków Rady jak i dane makroekonomiczne negatywnie odbiły się na rynku długu, gdzie można było zaobserwować wyraźny spadek cen. Pomimo, iż komentarze członków RPP były dużo bardziej "jastrzębie" niż dotychczas nie przełożyło się to na notowania PLN. Podobnie jak wypowiedzi minister finansów Z. Gilowskiej, która zapowiedziała na przyszły roku konieczność ograniczenia wydatków budżetowych o około
21 mld zł. Celem tego ograniczenia jest sfinansowanie reform w finansach publicznych. Wicepremier zapowiedziała także możliwość przystąpienia Polski do systemu ERM-2 w
2010 r. Wcześniej w 2009 r. zdaniem Z. Gilowskiej mogłoby się odbyć referendum w sprawie przystąpienia polski do strefy euro.
W nadchodzącym tygodniu inwestorzy z rynku krajowego będą spoglądać nie tylko w kierunku eurodolara ale także na posiedzenie RPP, które rozpoczyna się w środę. Rynek będzie czekał na jakikolwiek sygnał wskazujący na możliwość podwyższenia stóp procentowych w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy. Z napływających danych makroekonomicznych wynika, iż taka decyzja musi zapaść w I półroczu z uwagi na coraz większe prawdopodobieństwo wzrostu inflacji pod koniec 2007 r. powyżej założonego przez bank centralny celu inflacyjnego - 2,5%. Do środowego zakończenia posiedzenia RPP spodziewamy się stabilizacji kursu EUR/PLN w przedziale 3,86 - 3,89. Na notowania USD/PLN większy wpływ będą miały wydarzenia z rynku międzynarodowego. Tutaj jednak ponowne spadki w okolice poziomu 2,8950 należy wykorzystać do zakupu dolarów.


Bieżący tydzień przyniósł dalsze osłabienie dolara. Kurs EUR/USD pokonał grudniowe maksima na poziomie 1.3360 i znalazł się na najwyższym poziomie od dwóch lat. US Dollar Index, będący syntetycznym miernikiem siły waluty amerykańskiej, notował w czwartek wartości w okolicach 82,65, co było równoważne spadkowi o ok. 0,65%.
Podstawową przyczyną słabości "zielonego" był opublikowany w środę komunikat Fed. Nie zawierał on sformułowań wskazujących na możliwość dalszego zacieśniania polityki monetarnej, do czego rynek zdążył się już przyzwyczaić. Główna stopa procentowa pozostała oczywiście zgodnie z oczekiwaniami na niezmienionym poziomie 5,25%, ale inwestorzy spekulują na temat potencjalnych obniżek w nadchodzących miesiącach. Wyceny na rynku derywatów wskazują na możliwość cięcia stóp przez Fed o 25 pkt. bazowych już w czerwcu, podczas gdy docelowy poziom miałby wynosić 4,50% na koniec 2007r. Oczekiwania te można jednak uznać za dość pochopne w świetle utrzymującej się na wysokim poziomie inflacji bazowej (core CPI).
Nie mniej istotne od kwestii polityki pieniężnej były sygnały napływające z amerykańskiego rynku nieruchomości. W środę podano, iż liczba nowo rozpoczętych budów wyniosła 1,53 mln, a więc więcej od oczekiwań analityków na poziomie 1,45 mln. W piątek z kolei opublikowano dane z rynku wtórnego. Sprzedaż domów wzrosła do poziomu 6,69 mln z 6,44 w styczniu, co również było pozytywnym zaskoczeniem. Pozwala to nieco bardziej optymistycznie oceniać kondycję gospodarki amerykańskiej, dla której jeszcze niedawno potencjalnym zagrożeniem było załamanie na rynku pożyczek i kredytów hipotecznych. Reakcja rynków kapitałowych okazała się dość żywiołowa. Główne indeksy giełdowe, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie, zbliżyły się ponownie do zanotowanych pod koniec lutego szczytów hossy, w czym na pewno pomógł również słabnący ponownie jen. Kurs EUR/USD zachowywał się w znacznie bardziej stonowany sposób. Dolar odrobił część strat i zakończył tydzień w okolicach psychologicznego wsparcia przy 1,3300.
Końcówka następnego tygodnia będzie obfitować w istotne dla rynków walutowych wydarzenia. Poznamy m.in. wstępny odczyt inflacji HICP za III w strefie euro oraz bacznie obserwowany przez Europejski Bank Centralny wskaźnik podaży pieniądza M3 za luty bieżącego roku. "Za oceanem" najistotniejsze będą piątkowe publikacje dotyczące dochodów i wydatków konsumentów, a także indeks PCE core.

Sporządził:
Jacek Malinowski
Piotr Święcik
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: Złoty czeka na RPP