Władze giełdy mogą już zacierać ręce. Łączna wartość sierpniowych obrotów osiągnęła aż 3,39 mld zł. Jeśli taka koniunktura się utrzyma, to obroty w tym miesiącu wyniosą nawet 6,5 mld zł.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny sierpień będzie najlepszym miesiącem pod względem obrotów od trzech lat. Wartość handlu akcjami na półmetku sierpniowych notowań daje podstawy do postawienia tezy, że tegoroczny sierpień będzie lepszy niż analogiczne miesiące poprzednich trzech lat.
Lipiec pokazał, jak wielka jest determinacja giełdowych inwestorów. W poprzednim miesiącu indeks WIG20 wzrósł o 10,8 proc., a WIG — aż o 12,6 proc. Wszystko to przy gigantycznych (jak na naszą giełdę) obrotach 7,05 mld zł. Tymczasem w lipcu 2002 r. wyniosły one zaledwie 4,16 mld zł.
A giełda rośnie nadal. Podczas 10 dotychczasowych sierpniowych sesji WIG zyskał 7,69 proc., zaś WIG20 — 5,83 proc. i jest już na poziomie 1467,98 pkt.
— Za sierpniową hossę odpowiedzialne są — podobnie jak i za lipcową — głównie fundusze inwestycyjne. Duże fundusze emerytalne raczej nie podłączyły się do trendu. Ożywienie na rynku prowokuje natomiast drobnych graczy do zajmowania pozycji, głównie na akcjach spółek średniej wielkości — twierdzi Radosław Solan, doradca inwestycyjny BDM PKO BP.
Zrealizowane dotychczas obroty na rynku akcji osiągnęły wartość 3,39 mld zł. Do czasu publikacji raportów finansowych przez największe spółki — Telekomunikację Polską SA, PKN Orlen i Pekao SA — średnia wartość obrotów na sesję wynosiła 270 mln zł. Jednak wraz z podaniem bardzo dobrych wyników przez największe spółki obroty gwałtownie podskoczyły. W środę wyniosły aż 577 mln zł, co jest drugim wynikiem tego roku. Rekord ustanowiono 14 maja, kiedy to obroty wyniosły 588,4 mln zł. Bardzo wysokie obroty trzech ostatnich sesji podbiły średnią wartość sierpniowych obrotów do 325 mln zł. Jednak zdaniem analityków, tak wysoki poziom nie ma szans utrzymać się do końca miesiąca.
— Myślę, że w drugiej połowie miesiąca obroty na giełdzie spadną. Wysoki wolumen wymiany w pierwszej połowie miesiąca był stymulowany publikowanymi raportami finansowymi za II kwartał. Jednak w drugiej połowie sierpnia bodziec ten zniknie, co ograniczy wartość handlu akcjami — prognozuje Dariusz Nawrot, analityk DM BPH PBK.
Niemniej jednak, zrealizowane do tej pory obroty są już wyższe od tych z sierpnia 2001 r. (3,28 mld zł). Niewiele też brakuje do pobicia wartości zanotowanej w sierpniu 2002 r., kiedy to miesięczne obroty wyniosły 3,43 mld zł. Bez większych problemów powinien zostać pobity poziom 4,92 mld zł z sierpnia 2000 r. W wariancie pesymistycznym, zakładającym poziom 270 mln zł dziennego obrotu, sierpień zakończy się łączną wartością obrotu 5,89 mld zł. Natomiast w wariancie optymistycznym (325 mln zł na sesję), suma miesięcznych obrotów wyniesie 6,50 mld zł. Liczby te pozwalają władzom warszawskiej giełdy z optymizmem patrzeć w przyszłość.
— W budżecie na rok 2003 założyliśmy podobny poziom przychodów jak w roku poprzednim — mówi Ryszard Czerniawski, wiceprezes GPW.
Założenie to jednak może być błędne, na szczęście na korzyść giełdy. Tegoroczne obroty są bowiem wyższe niż w 2002 r. Wpłynie to na wzrost przychodów giełdy. Strata operacyjna w 2003 r. powinna więc być mniejsza od zakładanej w budżecie.