Wiele wskazuje na to, że wychodzenie świata na prostą będzie oznaczało silniejszego dolara. To ważna wskazówka dla inwestorów.
— To będzie rok dolara —twierdzi Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona.
Czy umocnienie dolara będzie wspierane również przez możliwe stopniowe uwalnianie kursu chińskiego juana?
— Jak najbardziej. Po wzroście wartości juana towary z Chin w USA zdrożałyby. Wzmogłoby to inflację w USA, pobudziło tamtejszą gospodarkę i wywarło presję na podnoszenie stóp procentowych przez Fed — uważa analityk Xeliona.
Sposób bilansowania globalnych naprężeń może jednak zaszkodzić polskiej gospodarce.
— Dolar osłabi się wobec juana, ale wzmocni wobec koszyka innych kluczowych walut, w tym euro. Złoty ogólnie wciąż będzie zyskiwał na wartości, ale szczególnie wobec euro, a nie dolara. Ze względu na strukturę rozliczeń walutowych jest to dla nas niekorzystna perspektywa. — ostrzega Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK.
Więcej w środowym Pulsie Biznesu.