Konsolidacjakrajowego sektora IT nabiera tempa. Dla firm jest ona sposobem na utrzymanie udziału w rynku i poprawę efektywności. Oczywiście — tak jak w przypadku Asseco, które łączy się z Softbankiem — decydujący głos należy do udziałowców, ale w obliczu zaostrzającej się konkurencji inicjatywy spółek też mają duże znaczenie.
Rzeszowska grupa Asseco, produkująca oprogramowanie dla sektora finansowego i przedsiębiorstw, rozwija się bardzo dynamicznie. Zawdzięcza to głównie specjalistycznemu profilowi spółki matki Asseco Polska i spółki zależnej Asseco Slovakia. Już w końcu 2005 r. skokowo zwiększyła sprzedaż i podwoiła zyski. Wysokie tempo wzrostu było widoczne także w pierwszym półroczu 2006 r.: obroty grupy zwiększyły się o ponad 97 proc., a zysk netto — o przeszło 50 proc. Co ważne, rentowność operacyjna utrzymana została na poziomie z 2005 r. I choć marża netto skurczyła się o 2 pkt proc., jest nadal wysoka — wynosi 14 proc.
Oprócz wyników finansowych na wycenę rynkową grupy ma wpływ struktura przychodów, planowane połączenie z Softbankiem oraz kolejne akwizycje prowadzone zarówno przez spółkę matkę, jak i Asseco Slovakia. W strukturze przychodów widać duży udział oprogramowania własnego (obecnie 48 proc. po wzroście o nieco mniej niż połowę), dzięki czemu firma ma wysoką rentowność, bo marże na tych produktach są największe. Warto zwrócić uwagę, że znaczny udział w przychodach ma już słowacka spółka, a oferowane przez nią usługi teleinformatyczne dają blisko 17 proc. sprzedaży całej grupy.
We wrześniu Asseco Slovakia przeprowadzi ofertę sprzedaży akcji i wejdzie na GPW. Uzyskane pieniądze mają pójść na budowę czeskiego filaru grupy na bazie kupionej od Prokomu spółki PVT. Należy się spodziewać, że grupa będzie się rozwijać bardzo dynamicznie. Asseco przewiduje, że tylko dzięki fuzji z Softbankiem połączone firmy mogą wypracować w 2007 r. 100 mln zł zysku netto. Wcześniej należy się liczyć z tym, że koszty fuzji mogą obciążyć rezultaty drugiej połowy roku.
Strukturę i skalę działania w najbliższych miesiącach zmieni nie tylko Asseco. Podobne informacje ogłaszają inne firmy, np. Computerland chce skupić akcje Emaksu. W 2007 r. krajowy rynek IT będzie więc dużo silniej skoncentrowany, a giełdowi jego reprezentanci zmienią rozmiary i obszar działania. Tak jak w przypadku Asseco i Comarchu, ważnym elementem strategii staje się ekspansja zagraniczna. Tą drogą pójdą także inne firmy.
Wydaje się, że podmiot, który powstanie z połączenia Asseco i Softbanku, będzie filarem grupy kapitałowej Prokom. Obecna wysoka wycena rynkowa potwierdza, że inwestorzy pozytywnie oceniają perspektywy spółki.