Rok 2003 upłynął pod znakiem ożywienia w gospodarce, konsolidacji branży TSL i nowych inwestycji oraz nowelizacji prawa pocztowego.
Z roku na rok w coraz trudniejszej sytuacji znajdują się małe firmy transportowe, bez dużego zaplecza organizacyjnego i finansowego. Współczesna logistyka i spedycja to już nie tylko telefon, faks i wynajęte biuro z magazynem, ale sieć biur, infrastruktura informatyczna i duże, nowoczesne zaplecze magazynowe. Rok 2003 tylko potwierdził tę tezę.
Był to kolejny rok konsolidacji i przejęć firm spedycyjnych i to zarówno na międzynarodowym, jak i na polskim rynku. Konsolidacja firm Deutsche Post pod flagą DHL, przejęcie P&O przez Wincanton, Euroadu przez VOS Logistics czy CJ International przez TUP — to tylko kilka przykładów.
Mali klienci
W ubiegłym roku wyraźna stała się także inna tendencja — operatorzy logistyczni zaczęli interesować się małymi i średnimi klientami. Ważnym trendem było także trwające od kilku lat dążenie do specjalizacji. 2003 rok był również kolejnym, w którym wzrastały oczekiwania klientów.
Ożywienie gospodarcze, o którym ostatnio sporo się mówiło, dało się zaobserwować w różnych branżach i znalazło odzwierciedlenie we wzroście wskaźnika PKB o blisko 3,7 proc. Było widoczne w eksporcie i we wzroście popytu na rynku krajowym, co niewątpliwie pomogło zrealizować ambitne plany budżetowe firm transportowych i to zarówno wyspecjalizowanych w przewozach lotniczych, jak i drogowych.
W branży pojawiły się nowe inwestycje. Weszli również nowi gracze, którzy łączyli się z istniejącymi na rynku firmami poprzez alianse strategiczne, bądź też wykup udziałów.
Jednym z najważniejszych wydarzeń 2003 roku było dla branży wprowadzenie nowego prawa pocztowego, które poszerzyło zakres usług, zastrzeżonych dotąd dla Poczty Polskiej. Dotychczas poczta miała monopol na przesyłki poniżej 2 kilogramów, a liberalizacja obniżyła tę granicę do 500 gramów. Oznacza to, że obecnie każdy operator logistyczny może oferować wszystkie usługi w zakresie wyznaczonym przez poziom 500 gramów i 5-krotność opłat, pod warunkiem, że będzie stosował się do nowych uregulowań.
UE coraz bliżej
Ubiegły rok zdominowały przygotowania do unijnej akcesji.
— Niestety nie udało nam się przyspieszyć zmian w ustawie transportowej, które umożliwiłyby szybkie wprowadzenie wzoru licencji wspólnotowej. W rezultacie wydawanie nowych dokumentów rozpoczęto dopiero w styczniu 2004 r. Odnotowaliśmy jednak i sukcesy. Zaliczam do nich m.in. doprowadzenie do zmiany rozporządzenia dotyczącego wwozu 200 litrów paliwa w zbiorniku agregatu chłodzącego oraz złagodzenia letnich ograniczeń w ruchu przez skrócenie okresu obowiązywania weekendowych zakazów ruchu tylko do wakacji — wylicza Wojciech Sienicki, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.
Wyzwaniem 2003 r. okazało się dla polskich transportowców wprowadzenie wiz na Wschód.
— Szczególnym problemem okazały się wizy do Rosji. Stało się tak przede wszystkim z powodu zbyt krótkiego okresu między zawarciem umowy międzyrządowej, a jej wejściem w życie. 12 dni, w tym 2 weekendy, to zdecydowanie za mało, żeby wszyscy potrzebujący wizę otrzymali — przypomina Wojciech Sienicki.
Dodaje, że ostatnim istotnym wydarzeniem 2003 r. było rozszerzenie zakresu tzw. licencji krótkich na wszystkie kraje świata.
Tendencje na przyszłość
W 2004 r. na sytuację w branży będą wpływać trzy najbardziej istotne trendy. Pierwszym z nich będzie postępująca konsolidacja rynku kurierskiego z firmami, które oferują usługi typu cargo, magazynowanie, konfekcjonowanie oraz inne usługi z szeroko pojętej logistyki. Przewidywana jest również postępująca konsolidacja segmentu „small package” (firmy specjalizujące się w dystrybucji przesyłek, których waga nie przekracza 70 kg) z innymi segmentami logistyki. Rozwiną się ponadto usługi typu „one stop shopping”. Trzeci nurt, którym w 2004 r. podążać będzie branża TSL, to ciągłe zwiększanie zakresu oferowanych rodzajów serwisu.
Biorąc pod uwagę wydarzenia z 2003 r., jak również naszą akcesję do UE, można się spodziewać, że w 2004 r. utrzyma się tendencja ekspansji usług na rynki sąsiednie. Czas konsolidacji branży TSL, o której tak dużo mówiło się w ubiegłym roku, jeszcze się nie zakończył i z pewnością będzie ona kontynuowana.
2004 rok przyniesie dalszy, choć umiarkowany rozwój branży logistycznej w Polsce. Z pewnością jednak nie będzie on już tak dynamiczny jak kilka lat temu. Rynek TSL przejdzie zapewne kolejne zmiany. Ucierpią te firmy, które swoją działalność opierały głównie na usługach celnych. Z drugiej strony, zwiększą się szanse firm zdolnych operować na rynkach zjednoczonej Europy.