Trzeci kwartał, wbrew obawom analityków o konsekwencje rozmontowania systemu emerytalnego i spowolnienie obrotów prasy drukarskiej Fedu, okazał się udany dla posiadaczy akcji. Największe powody do zadowolenia mają akcjonariusze… najmniejszych firm. NCIndex30, grupujący najbardziej płynne walory z małej giełdy, urósł o 18,5 proc., minimalnie wyprzedzając grupujący średniaki z głównego rynku mWIG40 (+18 proc.). WIG-Plus zyskał 15,9 proc., a sWIG80 13,6 proc. W tyle zostały blue chipy, których portfel „przytył” jedynie o 6,65 proc.



Wśród giełdowych sektorów zdecydowanie najlepsze były media — branżowy subindeks zyskał 23 proc. Nieźle było też z bankami (+16,6 proc.), a fakt, że oba sektory są wrażliwe na ożywienie gospodarcze, potwierdza tylko, że przyspieszenie dynamiki PKB jest tuż, tuż.
To jednak nie TVN, Cyfrowy Polsat czy Bank Millennium były najlepszymi inwestycjami minionego kwartału: konkurencji nie miał Drewex, spółka znajdująca się w stanie upadłości układowej. Jej akcje zaczęto kupować na wyścigi, jeszcze zanim pojawiła się oficjalna informacja o zawarciu umowy inwestycyjnej od spółki c2m. Kurs dynamicznie odbił z najniższego poziomu w historii (0,10 zł) i jeszcze wczoraj po otwarciu sesji wynosił 0,49 zł. Korekta zepchnęła go jednak 11 groszy niżej, choć i tak stopa zwrotu jest imponująca — 280 proc. Problem w tym, że ze współpracy z c2m nic nie wyszło, więc przyszłość spółki wciąż stoi pod znakiem zapytania. W trzecim kwartale na podium pod względem stopy zwrotu znalazły się jeszcze LST Capital i Bytom, a na przeciwnym biegunie wylądował Petrolinvest, którego notowania obniżyły się o kolejnych 66 proc.