To był wyjątkowo nerwowy tydzień

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 18-07-2011, 00:00

Za nami bardzo nerwowy tydzień. Ucieczka inwestorów od ryzyka odcisnęła się na złotym. Największą uwagę przyciągnął kurs franka — w relacji do euro i złotego jest on rekordowo drogi.

W minionym tygodniu rynki pokazały europejskim politykom żółtą kartkę. Można stwierdzić, iż obawy o włoskie finanse

publiczne zostały wywołane nieporozumieniami w rządzie Berlusconiego. Jednak to brak jednomyślności w działaniu polityków sprawia, iż rynki

dopuszczają scenariusz, w którym tak duży kraj jak Włochy mógłby mieć problemy

ze spłacaniem zobowiązań.

To zaś może działać jak samospełniająca się przepowiednia.

Najbliższe dni mogą nie przynieść uspokojenia na rynku złotego. Fakt, iż europejscy politycy są dalecy od porozumienia, a rynki akcji nie wyceniły jeszcze ryzyka osłabienia wzrostu gospodarczego, nakazywałby liczyć się z dalszym odpływem kapitału z rynków wschodzących i możliwym osłabieniem złotego. Taki scenariusz będzie obowiązywał, dopóki w myśleniu europejskich przywódców nie nastąpi przełom. Spodziewamy się jednak, iż w perspektywie kilku miesięcy globalna gospodarka powróci na ścieżkę szybszego wzrostu, co pozwoli złotemu na odrobienie strat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu