To była kolejna bardzo spokojna sesja

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2002-10-09 00:00

Na rynku krajowym wtorek był kolejnym spokojnym dniem. Notowania USD/PLN przez większość dnia pozostawały w okolicach poziomu 4,1650, a kurs EUR/PLN obniżył się do poziomu 4,0750 z notowanych na początku sesji 4,0900. O godzinie 17.45 za dolara płacono 4,1580 zł, a za euro 4,07 zł.

Poniedziałkowa publikacja danych Głównego Urzędu Statystycznego o cenach żywności nie zdołała wpłynąć na zwiększenie aktywności inwestorów na rynku walutowym. Wzrost cen w drugiej połowie września wyniósł 0,3 proc., co nie przeszkodziło Ministerstwu Finansów w utrzymaniu prognozy inflacji we wrześniu na poziomie 1,2 proc. Taki poziom inflacji pozwalałby na kolejną obniżkę stóp procentowych, jednak Rada Polityki Pieniężnej może wstrzymać się z taką decyzją ze względu na kształt projektu przyszłorocznego budżetu.

We wtorek Ministerstwo Finansów oraz Narodowy Bank Polski we wspólnym komunikacie zapowiedziały, że mają zamiar doprowadzić poprzez swoją politykę do spełnienia przez Polskę kryteriów z Maastricht w 2005 roku.

W kwestii systemu kursu walutowego obowiązującego przed wprowadzeniem w Polsce euro instytucje te zapowiedziały dążenie do przyjęcia szerokiego pasma wahań +- 15 proc. wokół założonego parytetu. Niestety, na razie nie określono dokładnie, na jakiej podstawie zostanie wyznaczony kurs referencyjny.

Kryteria z Maastricht wymagają ograniczenia deficytu budżetowego do 3 proc. produktu krajowego brutto i długu publicznego do 60 proc. PKB. Określają też dozwolony poziom inflacji oraz długoterminowych stóp procentowych. Inflacja kraju wchodzącego do strefy euro nie powinna być wyższa niż 1,5 pkt proc. od średniej ustalonej na podstawie danych z trzech najlepszych pod tym względem krajów Unii Europejskiej, zaś średnia stopa procentowa nie powinna być wyższa niż 2 punkty procentowe od średniej stopy procentowej liczonej w trzech krajach UE o najniższych stopach.

Podobnie jak na rynku krajowym, dzisiejszą sesję na rynku EUR/USD trudno uznać za fascynującą. Notowania tej pary pozostawały w bardzo wąskim przedziale wahań 0,9780-0,9820. O godzinie 17.45 za euro płacono 0,9790 dolara.

Wspólna waluta europejska nie skorzystała z dobrych danych z niemieckiego rynku pracy. Wbrew pesymistycznym oczekiwaniom, że liczba bezrobotnych wzrośnie tam o 20 tys. (po uwzględnieniu czynników sezonowych), okazało się, że spadła ona o 1 tys. Nie skłoniło to jednak inwestorów do zajmowania długich pozycji w euro.

Przeciwnie, pod koniec sesji europejskiej mieliśmy do czynienia z testowaniem wsparcia na poziomie 0,9780 EUR/USD. Po przebiciu w dół poziomu 0,9780, oczekujemy spadku EUR/USD do 0,9750.