To efekt trzeciej komisji

Eugeniusz Śmiłowski
opublikowano: 2005-02-28 00:00

Pierwszy w tym roku, a trzeci w ogóle, pomiar natężenia korupcji przyniósł poprawę naszego indeksu o 6,53 pkt proc. — z minus 15,19 do minus 8,66. Zapewne to efekt powołania trzeciej sejmowej komisji śledczej. Już po działalności dwóch poprzednich spora część kadry zarządzającej spodziewała się obniżenia w Polsce poziomu korupcji. Powołanie poselskiej specgrupy ds. PZU przyniosło zatem efekt uboczny.

Wprawdzie nadal blisko połowa ankietowanych menedżerów ocenia poziom nasilenia korupcji jako wysoki, ale jest ich o 3 punkty proc. mniej niż w pomiarach ubiegłorocznych. Bardziej obiecujący jest wskaźnik prognostyczny, który informuje o oczekiwaniach przedsiębiorców. Mniej reprezentantów środowisk gospodarczych obawia się wzrostu korupcji lub utrzymania jej na obecnym poziomie, natomiast wzrasta odsetek spodziewających się spadku.

Są podstawy, aby sądzić, że poprawa wskaźnika korupcji nie jest przypadkowa. W obserwowanej zbiorowości mamy bowiem wyodrębnioną podpróbę 200 firm, uczestniczących w każdym pomiarze Transparent Business Survey. Jest to tzw. próba panelowa, której istnienie pozwala na pomiar zmian opinii każdorazowo w grupie tych samych respondentów. W tej grupie odsetek menedżerów przeświadczonych o spadku natężenia korupcji wzrósł do 44 (z 35), natomiast obawiających się jej wzrostu zmalał do 9 (z 15).

Wśród panelistów warto zwrócić uwagę na wypowiedzi szefów spółek giełdowych. W sondażu specjalistów rynków kapitałowych — przeprowadzonym w tym samym czasie, a mającym na celu wybór Giełdowej Spółki Roku 2004 — aż 2/3 z nich oświadczyło, iż praktyki korupcyjne w spółkach giełdowych występują dużo rzadziej niż w innych firmach. Z monitoringu wynika natomiast, że opinie menedżerów obu grup przedsiębiorstw nie różnią się zasadniczo. Charakterystyczne jednak, że definiując korupcję kadry giełdowe częściej wskazują praktyki prowizji lub innych gratyfikacji w firmach prywatnych oraz handel wpływami. Są też bardziej surowe w ocenach i częściej dostrzegają występowanie korupcji na szczeblu władz samorządowych.

Eugeniusz Śmiłowski prezes IBOiR Pentor