Kurs spółki przez ostatnie 12 miesięcy spadł o blisko 60 proc., m.in. dlatego, że Rosjanie nałożyli zakaz importu wyrobów z jednej z fabryk koncernu. Po ponownej inspekcji embargo zniesiono, a analitycy biura maklerskiego Concord Capital spodziewają się, że najpóźniej za 4 tygodnie Milkiland wznowi eksport do większego sąsiada. Specjaliści zdecydowali się też na podniesienie prognoz wyników spółki i podtrzymali rekomendację „kupuj”. Cena docelowa została podniesiona o 12 proc. do 30,50 zł.
Przed tygodniem Milkiland umieściliśmy na liście spółek, które mają spore szanse na odbicie. Od tego czasu kurs wzrósł o blisko 13 proc. do niespełna 19 zł.