To nie będzie polski Chodorkowski

Mira Wszelaka, Katarzyna Kozińska
opublikowano: 10-11-2004, 00:00

Jan Kulczyk kreśli apokaliptyczne wizje utraty przez Polskę atrakcyjności inwestycyjnej. Część biznesu studzi te emocje. Słusznie?

Czy zamieszanie wokół osoby Jana Kulczyka zatruje klimat inwestycyjny w Polsce? Tak — uważa największy polski biznesmen, który swoimi przemyśleniami podzielił się z wpływowym dziennikiem gospodarczym „Financial Times”. Zdaniem części przedsiębiorców, to całkiem prawdopodobny scenariusz. Na dowód przywołują sytuację w Rosji tuż po aresztowaniu Michaiła Chodorkowskiego, byłego szefa Jukosu. Nerwowa atmosfera wśród partnerów zagranicznych, okresowy spadek inwestycji, tąpnięcie na giełdzie — to może się powtórzyć także u nas — ostrzegają, choć niewielu z nich ma odwagę czy chęć otwarcie komentować atmosferę wokół osoby Jana Kulczyka.

Zdecydowana większość — spośród kilkunastu przedstawicieli krajowego biznesu, którzy zdecydowali się w ogóle odpowiedzieć — jest jednak spokojna o wizerunek Polski. Ich zdaniem, podobnie jak celowe wypowiedzi ministra finansów nie mają większego wpływu na kurs złotego, tak wypowiedź Jana Kulczyka nie będzie miała wpływu na zmianę zainteresowania potencjalnych inwestorów naszym krajem. Co więcej, część z nich uważa wręcz, że wyjaśnienie całej sprawy pomoże wreszcie oczyścić Polskę z polityczno-biznesowych układów, co dopiero przesądzi o wzroście naszej atrakcyjności inwestycyjnej.

— Afera wokół Kulczyka jest problemem jednego oligarchy i nie należy jej rozpatrywać w kontekście całej przedsiębiorczości. Jego przygody nie są przygodami reszty biznesmenów — mówi socjolog Paweł Śpiewak.

Czy to przypadek, czy inne zjawiska spowodowały, że nastąpiła ścisła zbieżność czasowa między wywiadem, którego udzielił „Financial Times” dr Jan Kulczyk, pracami komisji śledczej z opublikowaniem raportu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR)?

W dokumencie podkreślono, że Polska wciąż musi pracować nad poprawą otoczenia dla biznesu. Według autorów raportu, naszemu krajowi uda się zrealizować te zalecenia, jeśli rząd będzie kontynuował zmiany przepisów prawnych i umacniał instytucje odpowiedzialne za ich stosowanie — np. sądownictwo i administrację. Raport Banku (Transition Report 2004) zwraca także uwagę na budowanie odpowiedniej atmosfery wokół biznesu i inwestycji prywatnych oraz na poprawę poziomu akceptacji prywatnej przedsiębiorczości i biznesmenów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka, Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / To nie będzie polski Chodorkowski