To nie był ostatni rekord zysku

Paweł Janas
24-03-2006, 00:00

Naftobazy zarobiły w 2005 r. rekordowe 43,5 mln zł. Ten rok ma być jeszcze lepszy m.in. dzięki kontraktom z chemią.

Ubiegły rok Naftobazy, największy w kraju operator magazynów paliw, zakończyły rekordowym w historii wynikiem finansowym. Firma, kontrolowana przez skarb państwa, wypracowała 43,5 mln zł zysku netto, wobec 22,3 mln zł rok wcześniej.

— To rezultat prowadzonej w spółce od kilku lat restrukturyzacji oraz lepszego wykorzystania pojemności magazynowych — komentuje Arkadiusz Siwko, od 9 stycznia tego roku prezes Naftobaz.

Jest dobrze, będzie lepiej

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Jerzy Małyska, ówczesny szef Naftobaz, w rozmowie z „PB” prognozował, że zysk netto za 2005 r. wyniesie 40,8 mln zł. Prezes Siwko zapewnia, że ten rok będzie jeszcze lepszy.

— Już zaczął się lepiej niż poprzedni. W styczniu i lutym spółka wypracowała około 10 mln zł zysku brutto. To o 5 proc więcej niż w 2005 r. — informuje szef Naftobaz.

Nie chce na razie ujawnić prognozy na ten rok. Poprzedni zarząd, kierowany przez Jerzego Małyskę, przewidywał, że w 2006 r. spółka wypracuje ponad 54 mln zł zysku netto. O 10 proc. — do 233 mln zł — miały wzrosnąć także przychody.

— Liczymy na pozyskanie nowych klientów, m.in. w związku ze wzrostem importu paliw do Polski. Prowadzimy ponadto zaawansowane rozmowy z zakładami wielkiej syntezy chemicznej — tłumaczy Arkadiusz Siwko.

Zamykane otwieramy

W związku z prognozowanym wzrostem zamówień firma już w tym roku odda do eksploatacji nowe pojemności magazynowe.

Jerzy Małyska zapowiadał także, że na zyski pozytywnie wpłynie też uruchomienie tzw. usługi biletowego utrzymywania zapasów obowiązkowych. Firmy nie musiałyby same kupować paliwa i zamrażać kapitału. Naftobazy załatwiłyby wszystko za nie. Prezes Siwko potwierdza, że prace nad wprowadzeniem tej usługi trwają.

Ruszy Trzebież

Do przodu idą też prace nad uruchomieniem nieczynnych baz.

— W związku z pojawieniem się nowych klientów planujemy w tym roku ponowne uruchomienie baz paliw wyłączonych wcześniej z eksploatacji. Jak już deklarowałem, w tym roku na pewno ruszy nadmorska baza w Trzebieży. Powinno to nastąpić na początku drugiej połowy roku — informuje Arkadiusz Siwko.

Wyjaśnia, że będzie to możliwe dzięki temu, że firma ma nowych kontrahentów — państwową Agencję Rezerw Materiałowych i notowaną na giełdzie Grupę Lotos.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To nie był ostatni rekord zysku