Według szefa działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK krajowy rynek akcji bardzo pozytywnie zareagował na umocnienie złotego. Obserwowane wzrosty na rynku akcji należy także wiązać z chęcią odreagowaniem bardzo silnej przeceny. Warto bowiem zauważyć, że do wczoraj nasza giełda była zdecydowanie najgorzej zachowującym się rynkiem akcji na świecie w tym roku.
- Obserwowane wzrosty to może być preludium do dalszych, silniejszych wzrostów. Mogą one rozpocząć się w ciągu najbliższych kilka tygodni, potrwać kilka miesięcy i przynieść kilkudziesięcioprocentowy wzrost indeksów.
Według Jurasia takie ruchy charakterystyczne są w ramach bessy, gdy determinacja sprzedających się wyczerpuje, a wskaźniki makro się stabilizują.
- Z grona blue chipów najlepiej mogą zachowywać się banki i spółki medialne,
a więc spółki które najbardziej ucierpiały na ostatnich spadkach – prognozuje
Marek Juraś.