To raczej fiskalny pretekst

Paweł Janas
27-04-2006, 00:00

Eksperci nie mają wątpliwości: walka z szarą strefą to mocno przesadzony argument za podwyżką akcyzy na olej opałowy.

Włodzimierz Ostaszewski

dyrektor w SGS Polska

Wyniki kontroli wskazują, że wzmożony monitoring, nakładane kary i działania podjęte przez koncerny paliwowe doprowadziły ostatnio do znacznego ograniczenia szarej strefy w obrocie olejem opałowym. Dlatego walka z tym zjawiskiem nie powinna być używana przez resort finansów jako główny argument za podniesieniem akcyzy.

Nie znaczy to jednak, że szara strefa została całkowicie wyeliminowana. Należy z nią walczyć, zwiększając uciążliwość kar, umożliwiając Inspekcji Transportu Drogowego kontrole paliwa w pojazdach i zacieśniając nadzór nad poszczególnymi etapami dystrybucji paliw.

Bolesław Doliński

Polska Izba Paliw Płynnych

Posługiwanie się przez Ministerstwo Finansów argumentem o konieczności walki z szarą strefą to tylko pretekst dla działań czysto fiskalnych. Warto dodać, że kary zasądzone nieuczciwym przedsiębiorcom stanowiły zaledwie kilka procent wartości podatków ściąganych przez państwo z obrotu olejem opałowym. Te zaś w 2005 r. przekroczyły miliard złotych. Chcąc walczyć z szarą strefą, należałoby raczej wzmocnić kontrolę samochodów i przyjrzeć się bliżej nieprawidłowościom w obrocie gazem płynnym.

Jacek Wróblewski

dyrektor Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego

Wyniki kontroli pojazdów cieszą, bo pokazują, że podjęte działania i nakładane kary przyniosły efekt w postaci ograniczenia szarej strefy w obrocie olejem opałowym. Zjawisko z pewnością nie zostało jednak wyeliminowane. Dlatego słuszne jest wyrównanie stawek akcyzy na olej opałowy i napędowy, oczywiście pod warunkiem zwrotu podatku dla osób wykorzystujących ten pierwszy zgodnie z jego przeznaczeniem. Oczywiste jest jednak, że u podstaw decyzji ministerstwa leżą względy fiskalne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To raczej fiskalny pretekst