Wiek i narodowość mogą być przeszkodami na drodze Stanleya Fischera, gubernatora banku centralnego Izraela, w walce o stanowisko szefa MFW. W weekend dołączył on do wyścigu o fotel szefa tej organizacji po aferze DSK. Jego rywalami są francuska minister finansów Christie Legarze oraz Augustyn Carstens, szef meksykańskiego banku centralnego. Fischer, który ma 67 lat, w latach 1994-2001 był pierwszym zastępcą dyrektora zarządzającego MFW. Pomógł Meksykowi, Rosji i RPA pokonać kryzys. Według statutu, szef MFW nie może mieć więcej niż 65 lat. Kandydaturę Fischera mogą popierać jednak USA, gdyż ma on również obywatelstwo tego kraju.
