Torfarm ambitnie walczy o trzecie miejsce na rynku

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-08-31 00:00

Torfarm będzie piątym hurtownikiem leków na warszawskiej giełdzie. Oferta toruńskiej firmy powinna spotkać się z zainteresowaniem inwestorów szukających firm o jasno sprecyzowanym profilu działających w stabilnej i perspektywicznej branży. Warto podkreślić, że Torfarm jest do tej pory największą spółką pod względem przychodów (1,1 mld zł w 2003 r.), która zadebiutuje na GPW w trakcie obecnej hossy na rynku pierwotnym. Za to emisja będzie co najwyżej średniej wielkości: firma chce uzyskać z rynku około 30 mln zł.

W ostatnich latach toruński hurtownik rozwija się znacznie szybciej od rynku i innych wiodących graczy. Średnioroczna dynamika przychodów w ostatnich trzech latach wynosi 42 proc. przy ponad 10-proc. dynamice rynku. Sprzedaż spółki w I półroczu 2004 r. wzrosła o 19 proc. Tegoroczny wzrost rynku szacowany jest na 7 proc. Dzięki agresywnemu zdobywaniu rynku Torfarm dogonił Orfe pod względem udziału (około 9 proc.). Obecnie Prosper czuje oddech na plecach przyszłego debiutanta. Jest jednak druga strona medalu. Spółka osiąga najniższą rentowność operacyjną (0,7 proc.), niewiele mniejszą od Prospera (0,9 proc.). Jednak znacznie odbiega od liderów (PGF, Farmacol), którzy generują ponad 2-proc. marżę na tym poziomie. Niższe marże to efekt mniejszej skali działalności i dużych kosztów zdobywania pozycji rynkowej. Spółka nie posiada również aptek, poprawiających z reguły marże. Uzyskanie w przyszłości marż na poziomie liderów rynku będzie bardzo trudne. Ale to problem wszystkich spółek, które konkurują o trzecie miejsce na rynku.

Brak sieci aptek to jeden z filarów strategii spółki, która zakłada ponadto wyłącznie organiczny rozwój. Firma argumentuje, że nie konkuruje ze swoimi klientami. Sądząc po dynamice przychodów, taki profil przypadł do gustu wielu aptekarzom. Torfarm nie uczestniczy w przejęciach mniejszych hurtowników lub Cefarmów. Stawia na konkurencyjność własnej oferty i w ten sposób zdobywa rynek. Warto zwrócić uwagę na minimalny udział szpitali w przychodach. Skutkuje to mniejszą presją na tworzenie rezerw na należności przeterminowane. Spółka wybrała odmienną od rynkowych liderów strategię rozwoju. PGF i Farmacol zdobyły pozycję w dużej mierze dzięki konsolidacji rynku. Okazuje się jednak, że droga wybrana przez Torfarm pozwoliła spółce zagrozić największym graczom.

Polska ma największy rynek leków wśród nowych członków UE. Jego wartość rośnie, a wydatki na leki są nadal niższe niż na Zachodzie. Ponadto oczekuje się drugiej fali konsolidacji rynku z udziałem inwestorów zagranicznych. Prędzej czy później Torfarm będzie zmuszony do uczestnictwa w tym procesie. Czy uda mu się pozyskać zagranicznego partnera czy dojdzie do konsolidacji mniejszych polskich firm? W tej chwili trudno prognozować. Jednak fala przejęć zwykle sprzyja wzrostom kursu. Przy emisji 700 tys. akcji i szacowanych wpływach rzędu 30 mln zł cena emisyjna może kształtować się w okolicy 43 zł za akcję. W efekcie wskaźnik P/E dla Torfarmu za rok 2003 wynosi 15,4. Natomiast prognoza P/E na koniec obecnego roku wynosi 12,4 zł. Na tym poziomie prezentuje się atrakcyjniej od konkurentów, którzy mają podobny udział w rynku.