Torfarm dał dużo, ale za mało

Agnieszka Berger
opublikowano: 2009-05-12 20:55

W ogłoszonym we wtorek wezwaniu przejmujący zaoferował po 8,34 zł za akcje Prospera. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych jest rozczarowane ofertą. Analitycy różnie mówią o cenie, ale radzą sprzedać Prosper.

Torfarm, toruński dystrybutor leków, ogłosił we wtorek wezwanie na ponad 45 proc. akcji Prospera, warszawskiego konkurenta, którego przejmie od Tadeusza Wesołowskiego.

Cena jaką postanowił zaoferować hurtownik – 8,34 zł za papier - jest nieco wyższa od przewidywań analityków i rynku, ale i tak nie satysfakcjonuje Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII), które uważa, że drobnych akcjonariuszy Prospera potraktowano nie fair.
- Warunki wezwania są słabe i nieuczciwe. Uważamy, że cena powinna być ustalona na zupełnie innym poziomie, co potwierdzają prawnicy. W ciągu dwóch dni prześlemy w tej sprawie pismo do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Rozważymy również drogę sądową – mówi Piotr Cieślak, wiceprezes SII.

Groźny precedens
Przypomnijmy, że stowarzyszenie oprotestowało pierwszą deklarację Torfarmu (złożoną wraz z ujawnieniem szczegółów umowy z rodziną Wesołowskich), z której wynikało, że za akcje Prospera toruńska firma zaoferuje inwestorom w wezwaniu tylko po około 5 zł. Zastrzeżenia SII budzi fakt, że znaczący pakiet akcji spółki przechodzi na własność Torfarmu (pośrednio - poprzez fundację FTP kontrolowaną przez Wesołowskich) na zupełnie innych warunkach. Cena walorów Prospera wynikająca z przejęcia FTP wynosi aż 23 zł. Zdaniem stowarzyszenia ta cena powinna być uwzględniona przy ustalaniu warunków wezwania.
SII walczy już w podobnej sprawie. Chodzi o przejęcie Zakładów Elektroniki Górniczej przez ZZM, spółkę z grupy Kopeksu.

- Jeśli KNF kolejny raz zgodzi się na takie praktyki, będzie to furtka i zachęta dla innych inwestorów. Nie możemy na to pozwolić. Dlatego w sprawie ZEG wkrótce wystąpimy do sądu. W zależności od przebiegu tej sprawy zdecydujemy, czy podobną procedurę wszcząć w przypadku Prospera – dodaje Piotr Cieślak.

Lepiej od prognoz
Mimo negatywnej opinii SII, zdaniem analityków, wezwanie raczej się powiedzie.
- Oferta Torfarmu jest z pewnością godna rozważenia. Spodziewałem się, że cena będzie nieco niższa. Biorąc pod uwagę historyczne wyniki Prospera, można uznać, że inwestor drogo płaci za akcje warszawskiej spółki, która w 2008 r. miała zaledwie 1 mln zł zysku netto. Z drugiej strony, połączenie dystrybutorów daje prostą synergię, która szybko powinna podnieść wartość skupowanych akcji. Jednak na miejscu drobnych akcjonariuszy na lepszą ofertę Torfarmu raczej bym nie liczył – komentuje Przemysław Sawala-Uryasz, analityk Unicredit CAIB.

Odpowiedź na wezwanie doradza też Tomasz Sokołowski, analityk BZ WBK.

- Sądzę, że Prosper po uzyskaniu synergii będzie warty więcej niż obecnie oferuje Torfarm – bliżej ceny zapłaconej w transakcji pośredniej. Przypuszczam jednak, że większość inwestorów odpowie na wezwanie, a to oznacza, że akcjonariusze, którzy zdecydują się nie sprzedawać Prospera, ryzykują przymusowy wykup na gorszych warunkach, gdy Torfarm przekroczy 90-proc. udział w kapitale warszawskiego hurtownika – mówi Tomasz Sokołowski.