
Toyota to najnowszy przedstawiciel sektora motoryzacyjnego, który zdecydował się na tak bolesne rozwiązanie, co podkreśla skalę globalnego problemu dostępności chipów.
I tak już trudną sytuację, chociaż oczekiwano do niedawna postępującej poprawy, dodatkowo skomplikował rosyjski najazd na Ukrainę.
Jak wynika z oświadczenia Toyoty, największy japoński producent samochodów zamierza zmniejszyć produkcję krajową o około 20 proc. w kwietniu, około 10 proc. w maju i około 5 proc. w czerwcu w stosunku do wcześniejszego planu produkcji.
Dotychczasowa prognoza spółki zakładała wyprodukowanie w roku fiskalnym 2022 rekordowej liczby 11 mln pojazdów, przy zapewnieniu stabilnych dostaw chipów.