Toyota pokazała nową odsłonę auta na wodór

opublikowano: 11-10-2019, 07:55

Toyota Motor pokazała przeprojektowane auto osobowe na wodór. Japoński koncern wciąż liczy na to, że jak dotąd niszowy napęd stanie się w przyszłości powszechnym, pisze Reuters.

Na niespełna dwa tygodnie przed salonem motoryzacyjnym w Tokio Toyota zaprezentowała prototyp nowego auta na wodór Mirai, zbudowanego na platformie samochodu Lexus LS coupe. Auto ma całkowicie przeprojektowany zespół ogniw paliwowych i zbiornika na wodór.

Nowy Mirai
Zobacz więcej

Nowy Mirai fot. Bloomberg

- Chcieliśmy zrobić samochód, który ludzie naprawdę chcieliby kupić, nie tylko dlatego, że jest eko – powiedział Yoshikazu Tanaka, główny inżynier projektu Mirai. – Chcieliśmy czegoś, co dawałoby radość z jazdy – dodał.

Sportowy wygląd nowego auta odbiega od wyglądu poprzedniego modelu, który przypominał toyotę prius, zwraca uwagę Reuters. Nowy Mirai ma o 30 proc. większy zasięg, wynoszący ok. 700 km. 

W Japonii dostępne są obecnie trzy modele aut na wodór. Produkowany przez Toyotę Mirai, który po dopłatach kosztuje ok. 5 mln JPY (46,5 tys. USD), Nexo oferowane przez Hyundai Motor, a także Clarity produkowane przez Hondę. Toyota sprzedała ok. 10 tys. aut Mirai pierwszej generacji. Auto nowej generacji ma być dostępne w przyszłym roku w Japonii, USA i Europie. Japoński koncern nie podał jego ceny.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy