Dziś akcjonariusze Telekomunikacji Polskiej zdecydują o podziale 957,5 mln zł zysku za 2002 r. Inwestorzy otrzymają po 10 gr na akcję, w sumie 140 mln zł.
— Chcemy wypłacać dywidendę także w przyszłych latach, ale nie więcej niż 25 proc. zysku netto — deklarował kilka tygodni temu Marek Józefiak, prezes TP SA.
Według osoby zbliżonej do spółki, na wypłatę dywidendy nie naciskał żaden z dużych akcjonariuszy — Skarb Państwa, France Telecom czy Kulczyk Holding.
— To raczej symboliczny gest w stronę rynku i mniejszościowych akcjonariuszy. Spółka osiągnęła dobre wyniki, a wypłata 140 mln zł jest na tyle mała, że nie pogorszy sytuacji w spółce — mówi nasz rozmówca.
TP od dwóch lat nie rozpieszczała akcjonariuszy dodatkowymi zyskami z tytułu posiadanych przez nich akcji. W 2001 r. decyzję o wypłacie 150 mln zł dywidendy próbował przeforsować Skarb Państwa, ale nie zgodził się na to France Telecom, inwestor strategiczny TP.
Spółka proponuje ustalenie prawa do dywidendy na 12 maja 2003 r., a dzień wypłaty dywidendy na 5 czerwca 2003 r. Pozostałą kwotę z zysku TP chce przeznaczyć na kapitał zapasowy — 774,8 mln zł, zakładowy fundusz świadczeń socjalnych — 19,5 mln zł, kapitał rezerwowy — ponad 19 mln zł oraz na darowizny — 4 mln zł.